Sytuacja Sergiego Roberto w Barcelonie była przez ostatnie miesiące bardzo zła. Zawodnik leczył poważną kontuzję, a negocjacje dotyczące nowego kontraktu zostały wstrzymane. Jeden aspekt wpływał niekorzystnie na drugi. Ostatnie doniesienia mają jednak nieco bardziej optymistyczny wydźwięk dla wychowanka. Stan zdrowia Roberto jest coraz lepszy, a dziennik Ara informuje wręcz, że 30-latek jest już wyleczony. Wkrótce Katalończyk ma dołączyć do treningów z drużyną, a w miarę postępów sztaby medyczny i szkoleniowy rozstrzygną, kiedy będzie mógł wrócić do gry.
Wszystko zależy od odczuć Roberto, co przyznał również Xavi podczas dzisiejszej konferencji prasowej, ale katalońska gazeta uważa, że piłkarz może znaleźć się w kadrze meczowej już pod koniec bieżącego miesiąca. Celem byłby powrót na ewentualne pierwsze spotkanie półfinałowe Ligi Europy (28 kwietnia), zwłaszcza przy braku niezarejestrowanego do rozgrywek Daniego Alvesa, ale niewykluczony byłby udział gracza już tydzień wcześniej w konfrontacji z Realem Sociedad lub w pojedynku z Rayo Vallecano (24 kwietnia). Roberto bardzo chce wrócić na boisko po długich problemach zdrowotnych. Już w poprzednim sezonie spędził na murawie tylko 1198 minut przez kontuzje, a w obecnej kampanii grał jeszcze mniej - 568 minut.
Przy okazji może też rozstrzygnąć się temat kontraktu Roberto. Wiele wskazuje na to, że negocjacje zostaną wznowione. W rozgłośni RAC1 podano już informację, że spotkanie ma odbyć się w przyszłym tygodniu, a dziś wiceprezydent Rafael Yuste potwierdził, że klub rozmawia z piłkarzem. Dodał nawet, że ma nadzieję na dobre zakończenie negocjacji. Dojście do porozumienia nie będzie jednak łatwe, ponieważ ostatnia propozycja Barcelony nie była satysfakcjonująca dla 30-latka. Ponadto Barça ma inne priorytety, a musi uważać na swój limit płacowy. Dla Roberto atutem może być za to poparcie ze strony Xaviego. Pewne jest, że w najbliższych tygodniach wychowanek będzie miał ostatnią szansę na przekonanie do siebie Barcelony. W innym przypadku może odejść, a Marca donosiła dziś, że Atlético wciąż jest nim zainteresowane.
Komentarze (30)