Wobec dzisiejszych doniesień TVP Sport o porozumieniu Roberta Lewandowskiego z Barceloną niewykluczone jest, że Polak będzie w przyszłym sezonie grał w linii ataku z Pierre’em-Emerickiem Aubameyangiem. Obaj zawodnicy znają się jeszcze z czasów występów w Borussii Dortmund.
Hiszpańskie i katalońskie media nieco uspokajają nastroje i piszą o zainteresowaniu Barçy Lewandowskim. Stąd do transferu jednak daleka droga, ponieważ należy wziąć pod uwagę kwestie finansowe. Niemniej jednak szansa, że zobaczymy Polaka na Camp Nou, wciąż istnieje. Sport przyjrzał się więc współpracy napastnika z grającym obecnie w Barcelonie Aubameyangiem. Razem gracze strzelili już ponad 900 goli. Ich rywalizacja sprawiała, że wyciągali z siebie to, co najlepsze.
W sezonie 2013/14 Borussia pokonała Bayern w meczu o Superpuchar Niemiec i zdobyła trofeum. W trakcie sezonu o sile ofensywnej drużyny stanowili Lewandowski, Aubameyang, Reus i Mychitarian. Później Polak przeszedł do Bayernu i zaczął grać przeciwko Gabończykowi. – W ostatnich trzech latach rywalizowałem z Aubameyangiem o miano najlepszego strzelca. Jego odejście sprawiło, że być może zniknęła jakaś część mojej motywacji – powiedział, gdy jego były kolega przeszedł do Arsenalu.
Gdy obaj napastnicy grali razem, zajęli drugie miejsce w tabeli Bundesligi, przegrali Puchar Niemiec po dogrywce i dotarli do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, gdzie ulegli Realowi. Auba grywał głównie na skrzydle i strzelił 16 goli, do których dołożył pięć asyst. Z kolei obecny zawodnik Bayernu zdobył 28 bramek i zanotował 13 asyst, z których pięć skierował właśnie do Gabończyka. Wydaje się więc, że ich potencjalna współpraca na Camp Nou mogłaby okazać się owocna.
Komentarze (45)