Andreas Christensen wzbudza wątpliwości swoimi ostatnimi występami

Dariusz Maruszczak

21 kwietnia 2022, 15:30

Sport, Mundo Deportivo, AS

42 komentarze

Fot. Getty Images

  • Andreas Christensen prawdopodobnie zostanie w lecie nowym piłkarzem Barcelony, ale forma Duńczyka nie jest ostatnio najwyższa
  • 26-latek popełnił fatalny błąd w spotkaniu z Arsenalem
  • Z kolei Azpilicueta strzelił gola w derbach Londynu i sprokurował rzut karny

Barca nie ogłosiła jeszcze oficjalnie pozyskania Christensena, ale media są dość zgodne, że obrońca doszedł już do porozumienia z katalońskim klubem. Gra 26-latka wzbudza jednak ostatnio wątpliwości. Pierwszy mecz z Realem Madryt nie był najlepszy w jego wykonaniu, czego dowodem jest zmiana w przerwie, a w rewanżu Thomas Tuchel nie posłał go już na boisko. Wczoraj Chelsea mierzyła się z Arsenalem i przegrała 2:4, do czego przyczynił się właśnie Christensen. Jego fatalny błąd w 13. minucie dał prowadzenie Kanonierom, a w przerwie Duńczyk został zmieniony, choć Tuchel stwierdził, że ta decyzja nie była podyktowana błędem zawodnika, tylko zgłoszeniem przez niego dolegliwości.

Postawa Christensena może prowokować pytania w Barcelonie, czy ma on odpowiedni poziom do gry na Camp Nou. Zwłaszcza że w poprzednich trzech sezonach ani razu nie dobił do 30 występów we wszystkich rozgrywkach (w obecnej kampanii ma ich na koncie 33). Christensen wziął odpowiedzialność za swój błąd, ale to nie uspokoiło kibiców Chelsea, którzy bardzo krytycznie wypowiadali się na temat swojego gracza. Z kolei zdaniem komentatora Jimmy’ego Floyda Hasselbainka Christensen nie może popełniać tego typu błędów i był wraz z Sarrem znacznie poniżej poziomu wymaganego przez drużynę pokroju Chelsea.

W derbach Londynu wystąpił również drugi piłkarz przymierzany do Barcelony Cesar Azpilicueta. Hiszpan strzelił nawet gola na 2:2, po czym ucałował herb Chelsea znajdujący się na jego koszulce, pokazując swoje przywiązanie do klubu. Podobny dowód zaangażowania zaprezentował po zakończeniu spotkania, gdy udał się na rozmowę z jednym z kibiców niezadowolonych porażką z Arsenalem. Wcześniej w doliczonym czasie gry Azpilicueta sprokurował jednak rzut karny dla gości, choć decyzja sędziego budziła wątpliwości.

Tymczasem dziennikarz Josep Pedrerol poinformował w El Chiringuito, że Barcelona zapewniła sobie pozyskanie jednego z hiszpańskich piłkarzy. Zaprzecza temu Moises Llorens z ESPN, który twierdzi, że Barca nie może tego zrobić ze względu na limit wynagrodzeń. Zgodnie z tymi doniesieniami klub wciąż musi zwolnić miejsce w budżecie płacowym, aby zarejestrować Kessiego czy Christensena. Z kolei Sport pisze dziś o zainteresowaniu Barcelony Carlosem Solerem, którego kontrakt z Valencią obowiązuje jeszcze tylko przez rok.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (42)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze