Sport sugeruje, że zwolnienie Ronalda Koemana mogło wpłynąć negatywnie na Frenkiego de Jonga, efektem czego jest gorsza gra Holendra. Pomocnik ma bliskie relacje ze szkoleniowcem.
Frenkie de Jong znów znajduje się w dołku formy. W ostatnim meczu z Rayo Vallecano został zmieniony w 60. minucie po bezbarwnym występie. Holender z jednego z kluczowych piłkarzy stał się graczem, którego odejście nie jest teraz wykluczane. Według Sportu, ta zmiana może wynikać z faktu zwolnienia Ronalda Koemana. Choć Xavi Hernández wspiera swojego pomocnika, ten miał jednak bardzo bliskie relacje ze swoim rodakiem i grając u niego czuł się najbardziej komfortowo.
To właśnie Ronald Koeman dał zadebiutować De Jongowi w reprezentacji Holandii w 2018 roku, która doszła wówczas do finału Ligi Narodów UEFA. Zarówno w kadrze, jak i później w Barcelonie pomocnik był dla Koemana piłkarzem niepodważalnym. Ich relacje wybiegały również poza sprawy boiskowe, ponieważ partnerki obydwu Holendrów przyjaźnią się. Po zwolnieniu Koemana De Jong nie czuje się już tak dobrze w klubie, choć może liczyć na wsparcie Memphisa Depaya, Luuka de Jonga, Sergiño Desta czy Marca-André ter Stegena.
Sytuacja De Jonga spowodowała, że zaczęły się pojawiać plotki na temat klubów, które byłyby zainteresowane jego potencjalnym sprowadzeniem. Po potwierdzeniu przejęcia w lecie Manchesteru United przez Erika ten Haga zaczęto sugerować, że Czerwone Diabły mogą być jednym z kierunków. Pomocnik wybił się swoją grą w Ajaksie właśnie pod wodzą tego szkoleniowca. De Jong cały czas znajduje się także na radarach PSG, które chciało go kupić już w 2019 roku. Według Sportu francuski klub poinformował otoczenie piłkarza, że chce go u siebie latem, jeśli ten zdecyduje się zmienić drużynę.
Sport twierdzi, że De Jong nie chciałby opuszczać Barcelony, ale jednocześnie podkreśla, że jego pozycja nie jest już tak silna i klub mógłby rozważyć za niego oferty w letnim oknie transferowym, jeśli jego gra się nie poprawi.
Komentarze (37)