Skrzydłowy Barcelony B Abde Ezzalzouli jest kolejnym zawodnikiem katalońskiego klubu, co do przyszłości którego Barça będzie musiała w lecie podjąć decyzję. Z kolei dziennik Sport donosi, że Marokańczyk współpracuje z Jorge Mendesem.
Blaugrana spotkała się ostatnio ze współpracownikami słynnego agenta (niektóre informacje wskazują, że podczas rozmów był obecny sam Portugalczyk), aby poruszyć temat przyszłości kilku zawodników. Sport sugeruje, że wśród nich mogła pojawić się też sprawa Abde. Mendes nie jest oficjalnie agentem 20-latka, ale interesy skrzydłowego (a także Iñakiego Peñi) reprezentuje agencja Integral Advising Football na czele z Javim Garrido, który współpracuje z Portugalczykiem. Dlatego też słynny agent może odgrywać ważną rolę dla przyszłości Abde. Dziennik pisze nawet, że Mendes „kontroluje jego przyszłość”.
Kontrakt Marokańczyka z Barceloną wygasa w czerwcu 2024 roku, ale jeśli rezerwom nie uda się awansować do Segunda División, zawodnik może zechcieć odejść z klubu, aby dalej się rozwijać. Abde w tym sezonie strzelił jednego gola i zaliczył siedem asyst w 17 występach dla Barçy B, a w wyniku dobrej postawy i problemów pierwszego zespołu dostał szansę również na wyższym szczeblu. W 12 meczach udało mu się zdobyć jedną bramkę, a na boisku spędził 690 minut.
Abde nie będzie jednak łatwo przebić się do drużyny Xaviego. Skrzydłowemu nie można odmówić umiejętności dryblingu, ale szwankuje u niego wykończenie i decyzyjność. Dziennikarz Toni Juanmarti uważa, że Abde rozpocznie presezon z pierwszym zespołem i wtedy zapadnie decyzja, jakie będą jego dalsze losy. 20-latek mógłby odejść na wypożyczenie lub zostać sprzedanym, a nie można ostatecznie wykluczyć pozostania na kolejny rok w Barcelonie B. Gerard Romero donosił, że Barça otrzymała już ofertę nie tylko za Abde, ale też za Ferrana Jutglę.
Komentarze (4)