Głównym tematem dla prasy jest dziś przyszłość Frenkiego de Jonga, ale pojawiają się także doniesienia na temat Roberta Lewandowskiego. Jak podaje niemiecki dziennik Bild, Bayern otwiera się na możliwość sprzedaży Polaka.
Bawarczycy do tej pory nie zamierzali godzić się na transfer Lewandowskiego, ale zmienili swoje stanowisko i wycenili go nawet na 35-40 milionów euro. Mistrzowie Niemiec mieli uznać, że zatrzymanie Polaka na siłę nie będzie dobre dla postawy drużyny i atmosfery w szatni, skoro chce on odejść z klubu. Bayern chce skorzystać z tej sytuacji i znaleźć następcę Lewandowskiego, który pozwoliłby na uwydatnienie zalet innych graczy. Bild donosi, że Barça byłaby gotowa na zapłacenie wymaganej kwoty za napastnika, ale Sport informował wcześniej, że nie jest na to zbyt chętna ze względu na wygasający za rok kontrakt zawodnika. Być może w operacji mogłaby pomóc sprzedaż Frenkiego de Jonga.
Doniesienia Bilda zgadzają się ze strategią przyjętą przez agenta Lewandowskiego Piniego Zahaviego. Sport podawał, że polegała ona na zachowaniu cierpliwości, ponieważ zdaniem agenta Bayern blefuje i ostatecznie nie pozwoli, żeby napastnik odszedł za darmo w przyszłym roku, a gra polega tylko na zwiększeniu ceny transferu. Dla Zahaviego to jasne, że Lewandowski nie zostanie na Allianz Arenie, ponieważ nie chce przedłużyć kontraktu. Piłkarz był rozczarowany propozycją niemieckiego klubu nieodpowiadającą jego statusowi, ponieważ nie dostał oferty dłuższej współpracy ani nie poprawiono warunków finansowych transakcji, a jednocześnie Bayern starał się sprowadzić Hålanda. Sport uważa, że Lewandowski chce zakończyć etap w Bayernie i zostać gwiazdą projektu Xaviego, a w tym celu ma już wstępne porozumienie z Katalończykami.
Aktualizacja
19:20 Jak donosi Bild, Lewandowski przekazał już władzom Bayernu, że nie przedłuży kontraktu. Z kolei według Fabrizio Romano Polak wie, że Barça może zaoferować mu trzyletni kontrakt.
Komentarze (68)