Media podkreślają, że kontakty pomiędzy Barçą a Manchesterem United w sprawie transferu Frenkiego de Jonga rzeczywiście się odbyły. Blaugrana widzi w sprzedaży Holendra szansę na spory przychód, który podreperowałby finanse klubu. Z kolei nowy trener Czerwonych Diabłów Erik ten Hag chce, aby 25-letni pomocnik, którego doskonale zna z czasów wspólnej przygody w Ajaksie, był główną postacią jego projektu na Old Trafford.
Dziennik Mundo Deportivo podkreśla natomiast, że priorytetem De Jonga jest gra w Lidze Mistrzów i rywalizacja o puchar do samego końca. Tego już na pewno nie zapewni mu Manchester United, który w najlepszym razie zagra w Lidze Europy, lecz może także spaść na 7. miejsce w tabeli gwarantujące grę w Lidze Konferencji Europy. Co więcej, wobec sporej konkurencji United nie będzie pewne awansu do Ligi Mistrzów również w nadchodzącym sezonie.
Frenkie sam przyznaje, że przeniósł się na Camp Nou, aby rywalizować w najbardziej prestiżowych rozgrywkach piłkarskich Europy. Co więcej, mimo problemów klubu i drużyny, Holender wierzy w projekt Xaviego, który uznaje pomocnika za kluczowego zawodnika w zespole. Po zwycięstwie 4:0 nad Realem Madryt sam Frenkie powiedział: „Życie w Barcelonie jest fantastyczne. Nie sądzę, że są jeszcze takie miejsca na świecie do życia. Przedłużyłbym mój kontrakt o kolejne sześć lat”. Mundo Deportivo twierdzi, że De Jong chce odnieść sukces w Barcelonie i zmieniłby zdanie tylko wtedy, gdy klub zmuszałby go do odejścia, a to zdaniem dziennika nie ma obecnie miejsca.
Skupiając się natomiast na kwestii sportowej, sam De Jong przyznaje, że nie gra na wystarczająco wysokim poziomie. Zauważają to również kibice, którzy nie są pewni, czy Holender eksploduje z formą w swoim czwartym sezonie w barwach Blaugrany. Z pewnością istnieje jednak wola zarówno ze strony samego zawodnika, jak i Xaviego Hernándeza, aby wykrzesać z 25-latka to, co najlepsze. Szkoleniowiec Barçy wyjawił, że po tym, jak De Jong został wcześnie zmieniony podczas meczu z Rayo Vallecano, odbyli produktywną rozmowę. Jak dowiedziało się MD, Holender został poproszony o więcej cierpliwości w wyprowadzeniu piłki oraz o czekanie, aż futbolówka sama do niego trafi, mijając linię nacisku rywala. Frenkie spełniał te założenia m.in. w meczu z Realem Madryt i efekt był bardzo pozytywny, jednak w wielu przypadkach sztab trenerski zauważał, że gdy nie uczestniczy w grze, traci cierpliwość i sam biegnie w kierunki piłki, dublując przy tym pozycję Busquetsa.
Sztab trenerski uważa, że Holender ma wszystko, aby stać się idealnym pomocnikiem do gry w Barcelonie Xaviego, lecz należy zadać sobie pytanie, czy klub powinien być równie cierpliwy. Patrząc pod kątem czysto ekonomicznym, jego sprzedaż z pewnością byłaby sporym zastrzykiem finansowym, lecz Barça wciąż będzie potrzebować m.in. zmiennika bądź następcy Sergio Busquetsa, a Holender ma predyspozycje, aby pełnić tę funkcję. Może się jednak okazać, że sprzedaż Frenkiego de Jonga będzie konieczna do w miarę płynnego funkcjonowania Barçy, a w takiej sytuacji klub nie miałby wyjścia.
Komentarze (14)