Kontrakt z japońską firmą wygasa 30 czerwca i nie zostanie przedłużony. Joan Laporta próbował jeszcze dojść do porozumienia z Rakutenem, który nie chciał jednak zapłacić kwoty wymaganej przez Katalończyków do zostania głównym sponsorem klubu na kolejne rozgrywki. Ara tłumaczy, że wpływ na to mogło mieć też wcześniejsze lekceważące traktowanie firmy pod koniec kadencji Bartomeu. Podczas premiery wspólnej produkcji Matchday nie było żadnego piłkarza Barcelony. Z drugiej strony umowa zakładała, że Barça nie będzie mogła związać się z określonymi przez Rakuten firmami, co negatywnie wpływało na dział komercyjny klubu.
Ostatecznie sponsorem głównym Barcelony zostało Spotify, ale to nie wyklucza współpracy z firmą Hiroshiego Mikitaniego. Relacje poprawiły się w ostatnim czasie, o czym świadczy sympatyczne pożegnanie z Japończykami podczas ostatniego meczu z Villarrealem, gdy przy wejściu piłkarzy na boisko jedenaście chłopców i dziewcząt miało koszulki z japońskim napisem „arigato Barça”, czyli z podziękowaniami dla Barcelony. Kataloński klub w poszukiwaniu dochodów chce podtrzymać relacje z Rakutenem. Według Ary Barcelona liczy, że firma pozostanie globalnym sponsorem drużyny, a przychód z tego tytułu może wynieść od 3 do 5 milionów euro. Gdyby Rakuten nie chciał tak szerokiej współpracy, mógłby zostać sponsorem regionalnym w Azji. Podobna sytuacja jest w kontekście drużyny żeńskiej – firma Stanley ma być dalej związana z Blaugraną w mniejszym zakresie po wygaśnięciu kontraktu obejmującego bycie głównym sponsorem.
Negocjacje ma prowadzić wiceprezydent obszaru marketingu Juli Guiu. Jego dział ocenia też oferty sponsorskie dotyczące rękawka koszulki pierwszego zespołu. Jak informuje Ara, firmy związane z kryptowalutami są gotowe płacić 15-20 milionów za sezon, ale zarząd Blaugrany nie jest przekonany co do związania się z tym sektorem.
Barcelona musi szukać nowych przychodów, zwłaszcza że, jak wspomniał w wywiadzie dla RAC1 wiceprezydent Eduard Romeu, klub ma zbyt duże wydatki na wynagrodzenia. AS twierdzi nawet, że 30 czerwca nie ma gwarancji wypłacenia pensji z własnych środków Blaugrany. W kolejnych tygodniach powinny rozpocząć się negocjacje z zawodnikami dotyczące obniżki płac w zespole. Jak donosi El Confidencial, Barça prowadzi też rozmowy z Bank of América ws. sprzedaży praw telewizyjnych za ponad 600 milionów euro.
Komentarze (0)