Dziennik Sport donosi, że na początku nadchodzącego tygodnia dyrektor sportowy FC Barcelony Mateu Alemany ma spotkać się z włodarzami Leeds United, aby negocjować transfer Raphinii na Camp Nou. Mimo zainteresowania ze strony innych klubów, priorytetem zawodnika jest Barcelona.
Wszystko wskazuje na to, że Ousmane Dembélé nie będzie kontynuował kariery w barwach Barcelony, więc dyrekcja sportowa wybrała Raphinhę jako następcę Francuza. Jak podaje kataloński Sport, w ciągu najbliższych dni Mateu Alemany ma udać się do Leeds, aby rozpocząć rozmowy z angielskim klubem w sprawie potencjalnego transferu Brazylijczyka do Dumy Katalonii. Dyrektor sportowy Barçy będzie musiał jednak przekonać włodarzy klubu z Elland Road do zaakceptowania oferty dużo niższej niż wymagane przez nich około 65 milionów euro.
Przez ostatnie tygodnie operacja była wstrzymana ze względu na niepewną przyszłość Leeds w Premier League oraz problemy finansowe Barçy. Teraz jednak rozmowy mają zostać wznowione, a Mateu Alemany ma przejąć pałeczkę od Deco, agenta Raphinhii, który zbudował fundamenty pod dalsze negocjacje.
Zdaniem dziennika Sport Leeds oczekuje za Brazylijczyka 65 milionów euro, lecz Barcelona nawet jeśli aktywuje „dźwignie finansowe”, nie zamierza płacić więcej niż 40 milionów. Bardzo możliwe, że Blaugrana będzie chciała dołączyć do operacji któregoś z zawodników, którzy zostali skreśleni przez Xaviego. Najwięcej w tym kontekście mówi się o Óscarze Minguezie, który nie miałby nic przeciwko przeprowadzce do Anglii.
Warto dodać, że według Mundo Deportivo do walki o zawodnika Leeds dołączył Liverpool, który z pewnością ma większe możliwości finansowe niż Barcelona, lecz Sport podkreśla, że Deco odrzuca każdą ofertę napływająca od klubów z Premier League, aby ułatwić negocjacje i nie rozpoczynać licytacji. Ważna jest też wola samego gracza, który chce podążyć śladami swojego idola Ronaldinho.
Komentarze (22)