Torre jest już na wakacjach po zakończeniu intensywnego sezonu w Racingu Santander, z którym wywalczył awans do Segunda División. Hiszpan spędza czas w rodzinnej Kantabrii z rodziną i przyjaciółmi. Po zakończeniu wakacji czeka go wyzwanie wywalczenia sobie miejsca w Barcelonie. Lipiec może być w tym kontekście kluczowy dla jego najbliższej przyszłości. Dlatego też Torre po naładowaniu baterii wróci do intensywnej pracy, aby 4 lipca rozpocząć presezon w jak najwyższej formie. Jak podaje Sport, już podczas okresu gry w Racingu 2-3 razy w tygodniu pracował dodatkowo ze specjalistą od przygotowania fizycznego i teraz nie będzie inaczej. 19-latek zamierza przestrzegać określonych wytycznych, aby jego sprawność już na starcie presezonu była odpowiednia.
Zdaniem dziennika w aspekcie taktycznym wyzwaniem dla Torre będzie dopasowanie się do ustawienia 4-3-3. Najprawdopodobniej Kantabryjczyk będzie występował w Barcelonie jako środkowy pomocnik, co jest dla niego pewną zmianą, ponieważ w Racingu i reprezentacji do lat 19 najczęściej grał jako mediapunta. W tym kontekście ważne będzie słuchanie i wcielanie w życie tego, co powiedzą mu Xavi i inni trenerzy. Ze zrozumieniem nie powinno być problemu, ponieważ według informacji Sportu Torre często analizował grę Barcelony, zwłaszcza po sfinalizowaniu transferu.
Katalońska gazeta podaje, że Hiszpan ma przyjechać do Barcelony już 3-4 dni przed rozpoczęciem presezonu, a towarzyszyć mają mu przyjaciele, którzy będą go wspierać. Dla 19-latka będzie to bardzo ważny okres. Xavi będzie miał okazję przez dłuższy czas przyglądać się postawie Torre, który prawdopodobnie weźmie udział w tournée po Stanach Zjednoczonych. Niewykluczone, że podobnie jak wcześniej Pedri zdoła wywalczyć sobie miejsce w ekipie w trakcie przygotowań do rozgrywek. Według Sportu Torre zaakceptuje jednak nawet grę w Barcelonie B, jeśli będzie taka konieczność.
W programie „Que T’hi Jugues” rozgłośni Cadena SER ojciec piłkarza Esteban Torre wypowiedział się na temat transferu syna do Barcelony. – Jestem bardzo szczęśliwy, że idzie mu dobrze i dojrzewa. W życiu trzeba stawiać pewne kroki. Będzie musiał iść krok po kroku, uczyć się i być cierpliwy.
– Pod względem piłkarskim Barça jest drużyną, która najlepiej pasuje do jego warunków. Różnicę zrobił też telefon od Xaviego, jego znajomość Pablo. Xavi był jednym z najlepszych na świecie i może mu pomóc się rozwinąć. Zainteresowanie Xaviego było niewiarygodne. Pablo najlepiej czuje się w środku bliżej lewej strony – dodał.
Esteban nie martwi się trudną sytuacją Barcelony. – Barça zawsze będzie wielkim zespołem. Dobre w tej sytuacji jest to, że jest nowy projekt, z trenerem mającym DNA Barcelony.
Komentarze (7)