Barcelona oficjalnie poinformowała wczoraj o zwolnieniu Sergiego Barjuana z funkcji trenera Barcelony Atlétic. Szkoleniowiec pożegnał się z posadą za pośrednictwem Instagrama.
Po trudnym i skomplikowanym w wielu aspektach sezonie, w którym zawsze byłem do dyspozycji Barcelony, gdy mnie o to proszono i kiedy mnie potrzebowano, tak jak zawsze to robiłem, od kiedy miałem szczęście przybyć tu w wieku 15 lat, mogę tylko powiedzieć, że dla mnie praca dla naszego klubu to była przyjemność.
Starałem się zapewnić to, o co klub mnie prosił w zakresie szkolenia piłkarzy, to wszystko, co zawsze charakteryzowało i identyfikowało nasz klub i naszych zawodników, co reprezentuje nas na całym świecie.
Chcę podziękować wszystkim, z którymi mogłem dzielić codzienność, i tym wszystkim, którzy zawsze byli u mojego boku.
Teraz nadszedł czas na zamknięcie tego etapu i dalszą pracę oraz pomoc klubowi. Visca el Barca!
Barjuan zakończył pracę w rezerwach po zajęciu 9. miejsca w Primera RFEF. Barça Atlétic w pewnym momencie była nawet zagrożona spadkiem, ale potem wygrała kilka meczów z rzędu i włączyła się do walki o baraże o awans, ostatecznie bez powodzenia. Barjuan poprowadził rezerwy w 36 spotkaniach, notując bilans 14 zwycięstw, 9 remisów i 13 porażek. Ponadto był też trenerem pierwszego zespołu po zwolnieniu Ronalda Koemana, a w trzech pojedynkach odniósł jedno zwycięstwo i zaliczył dwa remisy.
Wszystko wskazuje na to, że Barjuana zastąpi inny były piłkarz Barcelony Rafa Márquez. Meksykanin był w przeszłości dyrektorem sportowym Atlasu, a przez niecały rok prowadził zespół młodzieżowy meksykańskiej Alcali. Dotychczasowy trener rezerw prawdopodobnie zostanie w katalońskim klubie w innej roli.
Komentarze (5)