Barcelona od paru tygodni negocjuje z Manchesterem United transfer Frenkiego de Jonga, a wbrew zapewnieniom katalońskiego klubu wydaje się, że głównym powodem są kwestie finansowe. Kontrakt Holendra jest bowiem kosztowny, a do 2026 roku Barça musiałaby zapłacić zawodnikowi 88,58 miliona euro brutto stałej pensji i premii za lojalność. Do tego są jeszcze zmienne uzależnione od wyników. Zgodnie z informacjami Marki, jeśli De Jong rozegra 60% meczów w barwach Barcelony w jednym cyklu rozgrywkowym, otrzyma 2 miliony euro, co w kolejnych czterech sezonach jego umowy może kosztować klub łącznie 8 milionów. Jeżeli chodzi o premie powiązane z wydajnością drużyny, pomocnik może dostać maksymalnie 3,2 miliona rocznie, a więc nawet do 12,8 miliona w latach obowiązywania kontraktu.
Wiążąc się z Barceloną w 2019 roku, Frenkie de Jong zapewnił sobie pensję opiewającą na 14 milionów euro brutto. Już w pierwszym sezonie musiało jednak dojść do zmian w porozumieniu ze względu na wpływ obostrzeń związanych z pandemią. Marca informuje, że doszło wówczas do ogólnego obniżenia wynagrodzeń w drużynie o 12%. Holender otrzymał więc 12,32 miliona. Pandemia jednak trwała, zatem Barça postanowiła renegocjować umowę z De Jongiem celem odroczenia płatności. W kolejnych dwóch sezonach (20/21 i 21/22) pomocnik otrzymał jedynie odpowiednio 3 i 9 milionów euro. Przełożonych zostało 16 milionów z jego pensji. Tę kwotę miał dostać przez kolejne cztery lata obowiązywania kontraktu, który został przedłużony do 2026 roku. Zapewniono mu też dodatkowy milion w ostatnim sezonie współpracy.
| Sezon | Stała pensja | Premia lojalnościowa | Awans do finału LM | Wygranie LM | Mistrzostwo | Puchar Króla | 60% meczów |
| 19/20 | 12,32 (14) mln | 0,7 mln | 1 mln | 0,75 mln | 0,25 mln | 2 mln | |
| 20/21 | 3 mln | 0,9 mln | 1 mln | 0,75 mln | 0,25 mln | 2 mln | |
| 21/22 | 9 mln | 1,2 mln | 1 mln | 0,75 mln | 0,25 mln | 2 mln | |
| 22/23 | 18 mln | 2,88 mln | 1,2 mln | 1 mln | 0,75 mln | 0,25 mln | 2 mln |
| 23/24 | 18 mln | 9,7 mln | 1,2 mln | 1 mln | 0,75 mln | 0,25 mln | 2 mln |
| 24/25 | 18 mln | 1,2 mln | 1 mln | 0,75 mln | 0,25 mln | 2 mln | |
| 25/26 | 19 mln | 3 mln | 1,2 mln | 1 mln | 0,75 mln | 0,25 mln | 2 mln |
Tym samym w nadchodzących rozgrywkach zarobki De Jonga wzrosną do 18 milionów euro brutto. Zawodnik będzie otrzymywał dwa razy więcej niż w poprzedniej kampanii, a dodatkowo ma dostać 2,88 miliona premii lojalnościowej, która w ramach całego kontraktu opiewa na 15,58 miliona euro. Najwięcej De Jong może zarobić w rozgrywkach 23/24 - nawet do 27,7 milionów i to bez uwzględnienia szeregu zmiennych. Po podpisaniu nowego kontraktu są one równe i zostaną wypłacone w przypadku awansu do finału Ligi Mistrzów (1,2 miliona), zwycięstwa w tych rozgrywkach (1 milion), zdobycia mistrzostwa Hiszpanii (0,75 mln), i Pucharu Króla (0,25 mln).
Trudno więc nie odnieść wrażenia, że aspekt finansowy gra dużą rolę w ewentualnej operacji dotyczącej sprzedaży De Jonga. Holender nie pasuje do nowej drabinki płacowej sporządzonej przez dyrekcję sportową, a ponadto jest jednym z nielicznych graczy, za których można otrzymać pokaźną kwotę. Manchester United jest gotów wyłożyć za 25-latka 65 milionów euro + 20 milionów zmiennych. Warto dodać, że na poziomie księgowym De Jong nie został jeszcze zamortyzowany, a różne szacunki wskazują, że w budżecie trzeba wykroić nawet 30-40 milionów euro w związku z pozyskaniem piłkarza w 2019 roku. Barcelona dopuszcza możliwość pozostania De Jonga tylko w wypadku drastycznej obniżki pensji, choć Holender już wcześniej szedł na rękę klubowi, godząc się na odroczenie ustalonego wynagrodzenia i redukcję zarobków niemal od przybycia na Camp Nou.
Komentarze (60)