Jaka jest sytuacja Marcosa Alonso i Césara Azpilicuety?

Dariusz Maruszczak

5 lipca 2022, 21:30

Mundo Deportivo, Marca

11 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Jeszcze niedawno Marcos Alonso i César Azpilicueta byli jednymi z głównych kandydatów do wzmocnienia Barcelony
  • Operacje stanęły w miejscu, ale mogą nabrać tempa w kolejnych dniach
  • W Chelsea ma odbyć się spotkanie ws. Azpilicuety, a Alonso jest gotów wymusić swoje odejście

Sytuacja obu piłkarzy nie posunęła się do przodu, choć ci weterani chcą dołączyć do drużyny Xaviego. Na przeszkodzie stoją jednak kontrakty z Chelsea. Jak donosi Mundo Deportivo, The Blues odmawiają na razie sprzedaży Marcosa Alonso. W tej sytuacji 31-latek rozważa skorzystanie z procedury „transfer request”, aby móc odejść z Chelsea. Dziennik precyzuje, że jest to środek nacisku zawodników na kluby polegający na pojawieniu się mediatora, czyli angielskiej federacji, aby rozstrzygnąć spór w oparciu o satysfakcjonujące porozumienie. Zwykle dochodzi wówczas do konsensusu, ale gracz też ryzykuje utratę ewentualnych bonusów czy premii lojalnościowych. Według dziennika Alonso wolałby uniknąć tego typu sporu z Chelsea, ale stanowisko obecnego pracodawcy może sprawić, że zdecyduje się na takie rozwiązanie.

Lewy obrońca jest zdeterminowany, aby opuścić Stamford Bridge, i chce wrócić do ojczyzny. Jego priorytetem jest przybycie do Barcelony, gdzie Xavi widzi w nim odpowiedniego zawodnika do rywalizacji z Jordim Albą. Barça ze swojej strony też musi uruchomić dźwignie transferowe, aby móc pozyskać Alonso. Podobnie jest w przypadku Azpilicuety, choć jego sytuacja może rozwiązać się jeszcze w tym tygodniu. Marca informuje bowiem, że nowi właściciele Chelsea mają przylecieć do Londynu, aby rozstrzygnąć pewne bieżące sprawy. Jedna z nich wiąże się właśnie z Azpilicuetą, któremu poprzednie władze klubu obiecały umożliwienie odejścia. Hiszpan ma zostać poinformowany, czy nowi włodarze będą respektować poprzednie ustalenia.

Azpilicueta podobnie jak Alonso byłby gotów na odejście do Barcelony, ale w przeciwieństwie do swojego kolegi nie zamierza niczego wymuszać ze względu na swój związek z Chelsea. Trener Thomas Tuchel chciałby nadal liczyć na swojego kapitana, choć rozumie, że złożono mu określoną obietnicę. Jeśli po trójstronnych spotkaniach trenera, władz klubu i piłkarza zapadnie decyzja, że The Blues nie pozwolą odejść prawemu obrońcy, 32-latek zostanie na Stamford Bridge przynajmniej na rok. Inna sprawa, że nawet gdyby Azpilicueta dostał zgodę na odejście, Chelsea będzie chciała na nim zarobić. Zainteresowany w jak najszybszym rozstrzygnięciu sytuacji jest Xavi, który prosił o transfer Hiszpana i pragnąłby jak najwcześniej móc rozpocząć z nim pracę.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (11)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze