W Miami, w którym przebywa obecnie ekspedycja FC Barcelony, mieszka na co dzień Christo Stoiczkow. Bułgar pracuje w mediach i ma swój własny program w telewizji. W jego najnowszym odcinku gościnnie pojawił się Joan Laporta, który ocenił dotychczasowe transfery i zapowiedział kolejne.
Nastrój: Jestem zrelaksowany z powodu dźwigni i transferów. Chcemy mieć drużynę, która będzie mogła rywalizować. Pragniemy dać Xaviemu narzędzia i myślę, że jesteśmy na dobrej drodze.
Transfery: Moim marzeniem jest, by Barça znów była wzorem na świecie. Pracujemy, by tak się stało. Jeśli nie poprawimy sytuacji finansowej, będzie to bardzo trudne. Udaje nam się, ale trzeba pracować jeszcze ciężej. Futbol nie czeka, trzeba działać już. Z Dembélé, Raphinhą, Lewandowskim, Kessie’em, Aubą, Ferranem… Myślę, że Mateu Alemany i Jordi Cruyff wykonują dobrą pracę. Nie powtórzymy błędów z niedawnej przeszłości.
Lewandowski: Barça tak jak każda wielka drużyna potrzebuje goleadora naciskającego w polu karnym. Robert jest jak karabin maszynowy. Kilkukrotnie zdobył Złoty But. Gwarantuje gole, każdy zespół tego potrzebuje. Z nim, Ansu, Aubą, Abde, który dobrze się rozwija, mamy gwarancję bramek i spektaklu. W obecnych czasach kariery piłkarskie są bardzo długie. A do tego jego żona jest dietetyczką. Kiedy masz żonę, która o ciebie dba…
Kolejne transfery: Teraz musimy popracować nad obroną. Xavi skierował nas w stronę grupy piłkarzy i mam nadzieję, że culés otrzymają jeszcze trochę radości. O Roberta rywalizowaliśmy z takimi drużynami jak PSG i Chelsea, a on chciał przyjść tutaj. Trzeba być mu za to wdzięcznym. Za to i za presję, którą musiał znosić. Podoba nam się to, Johan [Cruyff] mówił, że chciał zawodników, którzy chcieli grać w Barcelonie. Myślę, że spodobałby mu się taki napastnik w Barcelonie.
Kwota transferu Lewego: Złożyliśmy pierwszą ofertę, a skończyło się na 45+5 milionach euro. To mieści się w naszych możliwościach, piłkarz dostosował też swoją pensję. Cules są teraz bardzo zadowoleni.
Dembélé: Miał umowę, która nie mieściła się w naszej strukturze zarobków. On zawsze chciał zostać, ale jego agenci pracowali nad zachowaniem warunków poprzedniego kontraktu. Chcielibyśmy przedłużyć z nim umowę zimą, ale się nie udało, trzeba było poczekać. On chce osiągnąć sukces w Barcelonie, chciałby więcej wygrać. Bardzo nam pomoże.
Zawodnicy: Mają głód zwycięstw, staramy się, by mieli lepsze otoczenie, co przełoży się na spektakl i na wyniki. Budujemy zespół, by culés dobrze się bawili, byśmy zobaczyli nasz styl w najlepszym wydaniu i z bramkami, wertykalną grą, pressingiem, posiadaniem piłki.
Komentarze (13)