AS uważa, że Lewandowski nie zaliczy nieoficjalnego debiutu w dzisiejszym spotkaniu z Interem Miami. Polak nie trenował jeszcze z drużyną, a wczoraj pracował jedynie na siłowni i biegał na murawie. Do starcia, które odbędzie się dziś w nocy, może więc zaliczyć tylko jeden dzień ćwiczeń z ekipą. Zdaniem dziennika napastnik wyznaczył sobie za cel rozegranie pierwszego pojedynku w barwach Barcelony 24 lipca, gdy Barça będzie rywalizowała z Realem Madryt. Lewandowski może więc w naprawdę interesujących okolicznościach zacząć przygodę z Blaugraną, choć nie można do końca wykluczyć jego występu już dziś w nocy.
Na towarzyskie El Clásico chcą wykurować się także kontuzjowani Gerard Piqué i Ferran Torres. Jak podaje AS, stoper powinien dzień przed meczem z Realem otrzymać pozwolenie na grę i móc pojawić się na boisku w tej konfrontacji. Piqué od miesięcy miał problemy z mięśniem przywodziciela, ale chce udowodnić swoją przydatność, zwłaszcza w obliczu plotek transferowych dotyczących pozyskania Julesa Koundé. Zielone światło od lekarzy zapewne dostanie Ferran Torres, który już w trakcie presezonu zranił się w stopę. Obaj zawodnicy powinni rozegrać kilka minut w El Clásico. Nie wiadomo za to, jak rozwinie się sytuacja z Xavim, choć według doniesień wkrótce powinien już być z drużyną.
Absencja wyżej wymienionych graczy nie oznacza, że w spotkaniu z Interem Miami nie będzie kogo oglądać. Przede wszystkim szansę nieoficjalnego debiutu w Barcelonie powinni otrzymać Raphinha i Andreas Christensen. Duńczyk dłużej pracuje z drużyną, więc może dostać więcej minut. Pierwszą okazję do gry podczas presezonu będę mieli zawodnicy, którzy w czerwcu rozgrywali mecze w barwach swoich reprezentacji. Będzie też Ousmane Dembélé. Czas gry może pokazać, jaką rolę sztab zamierza przeznaczyć poszczególnym zawodnikom.
Komentarze (15)