Dietmar Hamann, gracz Bayernu Monachium w latach 90., skomentował działania transferowe Bawarczyków w trwającym okienku. Jego zdaniem dobrze się stało, że Robert Lewandowski zmienił klub.
- Oczywiście, że [Lewy] zostawia po sobie dziurę, bo strzelał średnio między 30 a 50 golami we wszystkich rozgrywkach. Trudno osiągnąć takie liczby. Myślę jednak, że Bayern jest zadowolony z jego odejścia. Robert rozpoczął całe to zamieszanie i udzielił wypowiedzi dla mediów.
- Trzeba powiedzieć, że Bayern zachował się bardzo dobrze, bardzo profesjonalnie. Lewandowski wyświadczył klubowi przysługę swoimi deklaracjami. Bez nich pewnie nigdy nie osiągnięto by za niego takiej ceny. Jak bardzo nieprzyjemne nie byłoby jego odejście, Lewandowski wyświadczył Bayernowi przysługę.
- Mane to pierwsza światowa gwiazda, która tak naprawdę przychodzi do Bundesligi. Wielu piłkarzy zostało nimi, grając tu, np. Raúl, ale Mane w wieku 30 lat jest w swojej najlepszej formie.
- Teraz pytanie brzmi, czy De Ligt będzie w stanie być liderem obrony. Wykonał wspaniałą pracę w Amsterdamie, ale w Turynie nie. Musi jeszcze udowodnić, że potrafi prowadzić defensywę taką jak ta Bayernu. Ja byłbym w tej kwestii ostrożny.
Komentarze (25)