Ekonomista Ivan Cabeza w rozmowie z agencją EFE skomentował sytuację finansową FC Barcelony i wyraził opinię, że klub będzie w stanie zarejestrować wszystkich nowych piłkarzy.
- Do końca sierpnia Barça zarejestruje wszystkich zawodników, bo teraz jest już w normalnej sytuacji, nie zależy od reguły 1/3 – zapewnia. Barcelona wydała najwięcej ze wszystkich klubów, bo aż 153 miliony euro, nie licząc zmiennych. Robert Lewandowski miał kosztować 45 milionów euro, Jules Koundé 50, a Raphinha 58. Klub równocześnie aktywował jednak dwie dźwignie finansowe, zarabiając 519 milionów euro, z czego sto milionów przeznaczono na spłacenie części kredytu u Goldman Sachs.
Dzięki tym działaniom Barcelona ma dodatni kapitał własny, a Cabeza jest zdania, że mogła już otrzymać całą lub niemal całą sumę od Sixth Street. W ten sposób mogła wzmocnić się na rynku transferowym. Teraz pora na aktywację trzeciej dźwigni, czyli sprzedaż do 49% Barça Studios. Możliwe jest również sprzedanie piłkarzy takich jak Frenkie de Jong czy Memphis Depay, ale według ekonomisty nie jest to konieczne, choć zaznacza on, że klub nie upublicznił wszystkich danych, więc może się mylić: - dzięki dźwigniom Barça może zarejestrować wszystkich zawodników. A jeśli nie, to jest tego blisko.
- Zdobywanie trofeów nie jest tak ważne jak rywalizowanie do samego końca, budowanie marki. Trzeba rywalizować, by wrócić tam, gdzie się było. Dzięki temu generuje się przychody (sponsoring, sprzedaż biletów itp.), które pozwolą odrobić to, co straci się poprzez sprzedaż aktywów. Wyzwaniem jest mieć zrównoważony klub, w którym przychody na koniec sezonu przewyższą wydatki na płace. W ten sposób będzie można spłacać zadłużenie i odzyskać przychody, które straci się z powodu odsprzedaży praw telewizyjnych (nieco ponad 40 milionów na sezon) – zakończył Cabeza.
Komentarze (29)