Xavi Hernández kilkukrotnie podkreślił ostatnio, że pozyskiwanie nowych piłkarzy zwiększa rywalizację w drużynie, co jest korzystne dla wszystkich. Szczególnie w gronie napastników o minuty na boisku nie będzie łatwo. Na razie działa to pozytywnie na graczy, czego przykładem może być Ousmane Dembélé.
Sport podaje, że właśnie o takie wzmocnienia kadry oraz budowanie silnej drużyny Dembélé miał prosić Laportę, gdy przedłużył umowę z Barçą. Skrzydłowy nie boi się konkurencji, a wręcz uważa ją za konieczną, by mieć zwycięski zespół. Przywitał nowych zawodników i jest zadowolony z ich przyjścia. W dniu przedłużenia kontraktu z katalońskim klubem według dziennika Francuz powiedział do Joana Laporty: „presi, trzeba zbudować silną drużynę, bo w tym sezonie musimy powalczyć o wszystko”.
Świadkiem tego wydarzenia miało być wiele osób, które potwierdzają, że Dembélé jest mocno zmotywowany i zostawił za sobą problemy fizyczne. Już w końcówce minionego sezonu na boisku przekonał klub, że warto przedłużyć z nim umowę. W trakcie presezonu pokazał się z bardzo dobrej strony, strzelił kilka goli i widać po nim, że chce walczyć o trofea w najbliższych miesiącach. Już pora, by Barça wróciła na szczyt.
Mundo Deportivo dodaje, że kluczowe w przemianie Dembélé było okazane mu zaufanie. Jego głównym zwolennikiem był Xavi Hernández, a Joan Laporta określił go nawet mianem „lepszego od Mbappe”. Kilkukrotnie słyszeliśmy, że ma on szansę zostać jednym z najlepszych piłkarzy na świecie. Teraz skrzydłowy uwierzył sam w siebie. Zaczął też skupiać się na piłce, a nie na sprawach pozasportowych. Jest bardziej komunikatywny, otwarty i uważnie słucha poleceń trenera. Kibice byli też w stanie zobaczyć, jak dobrze mówi po hiszpańsku, a do niedawna były co do tego wątpliwości.
Komentarze (56)