Do tej pory media utrzymywały, że potencjalne sprowadzenie Bernardo Silvy do Barcelony będzie możliwe tylko przy równoczesnej sprzedaży Frenkiego de Jonga. Dziś jednak Sport zastanawia się, czy wykonalne będzie pomieszczenie w kadrze zespołu obu pomocników.
Klub miał zdecydować, że obie operacje są od siebie niezależne, więc wspomniany scenariusz nie jest obecnie wykluczony. Pierwszą konsekwencją byłby oczywiście jeszcze większy tłok i rywalizacja w linii pomocy. Latem Barça sprowadziła Francka Kessie’ego, a przyszłość Pjanicia i Collado jest niepewna. Xavi może więc mieć nawet dziewięciu pomocników, nie licząc Sergiego Roberto i Pablo Torre, którzy także mogą pojawiać się na tych pozycjach.
Już w poprzednim sezonie De Jong musiał dzielić się minutami z Pedrim i Gavim, ale dzięki swojej wszechstronności był w stanie grać także jako piwot, w zastępstwie Busquetsa. Teraz podobną rolę będzie mógł odgrywać nie tylko Frenkie, lecz także Nico czy Kessie. Możliwe, że trener zdecyduje się wypróbować ustawienie 3-4-3 z rombem w środku pola, podobnie jak robił to Pep Guardiola z Busquetsem, Iniestą, Xavim i Fàbregasem. Ostatni z wymienionych grał wtedy za środkowym napastnikiem. Tam właśnie mógłby znaleźć się teraz Bernardo Silva, który pokazałby swój potencjał ofensywny. Dobrze radziliby tam sobie również Pedri i Gavi, a nawet Frenkie jako pomocnik box-to-box.
Sport przypomina też, że Xavi w trakcie presezonu próbował Holendra na środku obrony, co przez niektórych było odbierane jako próba zmuszenia go do odejścia, a przez innych jako zwykłe testowanie wariantu taktycznego. Po transferach Christensena i Koundé nie wydaje się jednak bardzo prawdopodobne, by Frenkie miał grywać w obronie. Nadzieją na zmieszczenie De Jonga i Bernardo Silvy w składzie jest więc ustawienie 3-4-3, w którym mogliby grać razem z Pedrim i Gavim. Zmiennikiem Frenkiego zostałby Nico González, a Kessie i Pjanić mogliby dawać odpocząć młodym pomocnikom. W odwodzie pozostawałby Pablo Torre z rezerw oraz w ostateczności Sergi Roberto. Sport zapomina tu nieco o Busquetsie, który w takim wariancie dzieliłby pozycję piwota z De Jongiem. Gdyby Holender zastępował momentami Silvę jako ofensywny pomocnik, ten chwilowo mógłby odpocząć.
Komentarze (21)