Sport: Pojedynek snajperów na Camp Nou

Maciej Łoś

23 sierpnia 2022, 20:35

Sport

6 komentarzy

Fot. Getty Images

Jutrzejszy mecz towarzyski pomiędzy Barceloną i Manchesterem City będzie kolejną okazją do obejrzenia na żywo pojednyku dwóch znakomitych snajperów, jakimi są Robert Lewandowski oraz Erling Håland. Obaj napastnicy opuścili latem Bundesligę w poszukiwaniu nowych wyzwań.

Nie Kylian Mbappe, a Robert Lewandowski oraz Erling Håland byli bohaterami najgłośniejszych transferów letniego okna transferowego. Polak i Norweg staną jutro naprzeciwko siebie jako piłkarze Barcelony i Manchesteru City w meczu charytatywnym, z którego dochód będzie przeznaczony na walkę z ALS. Spotkanie będzie elekrtyzujące m.in. z powodu pojedynku strzeleckiego tych dwóch znakomitych napastników.

Robert Lewandowski po kilkunastu latach spędzonych w Niemczech w Borussii Dortmud i Bayernu Monachium postanowił wykonać kolejny krok w swojej karierze i przenieść się do Barcelony. Saga transferowa z udziałem Polaka trwała kilka tygodni, ale w końcu postawił na swoim i podjął nowe wyzwanie. Znakomity snajper zdobywał seryjnie koronę króla strzelców Bundesligi i chce pokazać swoje umiejętności także w LaLidze. W drugim ligowym meczu przeciwko Realowi Sociedad zaliczył dublet, zapisując się na liście strzelców już w pierwszej minucie.

Erling Håland był pierwotnie pierwszym wyborem Joana Laporty do wzmocnienia linii ataku Barcelony. Jednak w momencie, kiedy rozstrzygała się przyszłość Norwega, Barça nie dysponowała takimi funduszami, żeby móc rywalizować o niego z innymi klubami. Ostatecznie napastnik trafił do Manchesteru City, gdzie w przeszłości występował jego ojciec. Blaugrana zmieniła front i podjęła wszelkie kroki, żeby sprowadzić Roberta Lewandowskiego.

Obaj napastnicy bardzo dobrze znają się z Bundesligi, gdzie przez 2,5 roku rywalizowali ze sobą o koronę króla strzelców. W sumie mierzyli się między sobą siedem razy i to Polak za każdym razem wychodził z tego pojedynku zwycięzko. Bayern wygrał wszystkie siedem meczów z Borussią, a Lewandowski strzelił w tych spotkaniach dziewięć goli, podczas gdy Håland trafiał do siatki zespołu z Monachium pięć razy. Kolejny odcinek rywalizacji będzie miał miejsce jutro. Napastnicy po raz pierwszy zmierzą się ze sobą w barwach klubów z innych lig.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (6)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze