Szkoleniowiec Realu Valladolid José Rojo Martín "Pacheta" przeanalizował na konferenecji prasowej zbliżające się starcie jego drużyny z Barceloną na Camp Nou. 54-latek przyznał, że jego podopieczni dopiero adaptują się do Primera División, ale podkreślił, że są przygotowani na każdą możliwość w spotkaniu z Dumą Katalonii.
Nie obawiasz się, że zespół będzie onieśmielony Camp Nou?
Pacheta: Musimy się do tego przyzwyczaić. To Primera División, gdzie mamy stadiony na 95 tysięcy widzów. Jestem bardzo zadowolony z tego, jak rozpoczęliśmy sezon, pokazując, że możemy rywalizować, być rozpoznawalni i mieć jasną tożsamość. Zrobiliśmy wartościowe rzeczy, jak np. w meczu z Sevillą. Camp Nou to wielka scena, ale z naszą bronią możemy wyrządzić przeciwnikom szkodę.
Jak czuje się zespół?
Adaptujemy się do Primera División. To zupełnie inna historia, jeśli chodzi o pressing, szybkość, z jaką porusza się piłka, rytm meczowy… Jesteśmy w procesie bardzo interesującej adaptacji z wieloma zawodnikami bez doświadczenia w Primera, którzy muszą się poprawiać. Każdego dnia będziemy coraz lepsi i już pokazujemy, że możemy pozostawiać dobre wrażenie. Musimy znaleźć to, co nam pasuje i grać tak, jak trenujemy. Czasami jednak rywale na to nie pozwalają. Są szybsi, silniejsi…
Myślisz, że początek spotkania będzie ważny?
Z takimi drużynami najważniejsze jest pierwsze dziesięć, dwadzieścia, trzydzieści, czterdzieści minut... Real Sociedad rozgrywał świetny mecz, ale gracze Barçy w trzech akcjach rozmontowali ich środek pola. Musimy być bardzo stabilni, aby nie stracić bramki, grać zespołowo, przygotować się na to, że będziemy dużo biegać, i robić to, co umiemy. Jeśli przeciwnicy będą lepsi, pogratulujemy im, ale nie będziemy spekulować. Będziemy grać według naszego planu.
Oczekujesz Barçy w systemie 4-3-3 czy może 3-4-3?
Myślę, że wyjdzie w systemie 4-3-3, ale przepracowaliśmy wszystko, ponieważ może zaskoczyć nas innymi sposobami rozegrania akcji. Ma czterech bardzo szybkich skrzydłowych i musimy na nich uważać. Ma „dziewiątkę”, która bardzo dobrze gra tyłem do bramki, zastawia się i podłącza do akcji skrzydłowych. To elastyczny zespół, w którym każdy zawodnik rozumie grę i ma talent, ale jesteśmy w stanie z nimi rywalizować. My nie zmienimy naszego ustawienia, ale zmodyfikujemy pewne niuanse. Mamy wiele opcji taktycznych. Pracujemy nad szczegółami i mam nadzieję, że wyjdzie dobrze. Musimy być radośni w grze i grać to, co umiemy.
Statystyki nie sprzyjają Realowi Valladolid w starciach z Barceloną…
Statystyki są po to, aby je przełamywać. To oznacza, że nie masz wiele do stracenia. Dlaczego mamy nie iść po zwycięstwo? Będziemy chcieli walczyć i szukać przestrzeni. Przeciwko Barcelonie trzeba być w bardzo dobrej dyspozycji. Jesteśmy na to gotowi. Statystyka mówi wiele, ale np. długo nie udawało nam się wygrać z Lugo, a w ostatnim sezonie nam się to udało.
Komentarze (3)