Trener Bayernu Julian Nagelsmann po meczu z Barceloną potwierdził, że to skuteczność zdecydowała o wygranej jego zespołu na Allianz Arenie. Skomentował też występ swojego byłego podopiecznego Roberta Lewandowskiego.
Mecz: W pierwszej połowie nie potrafiliśmy odnaleźć swojej gry. Zostawialiśmy rywalom zbyt wiele miejsca i musieliśmy polegać na interwencjach Neuera. Barça miała więcej okazji, kontratakowała. Jednak w drugiej połowie graliśmy lepiej, z większą szybkością. Lepiej broniliśmy, a w ataku strzeliliśmy dwa gole, które dały nam spokój. Barcelona była lepsza w pierwszej połowie, a my w drugiej, różnica polega na tym, że byliśmy skuteczniejsi i dlatego wygraliśmy.
Lewandowski: Grał dobrze, ale nie strzelił gola, co jest dla nas pozytywne. Widać było, że jest niebezpieczny, przede wszystkim w pierwszej połowie. W drugiej pilnowaliśmy go lepiej. Uściskałem go. To nie jest jednak mój zawodnik, teraz trzeba pytać o niego Xaviego.
Mane: Gra na innej pozycji niż w Liverpoolu i musi się przystosować. Jest nowym nabytkiem i nie zna wszystkich ruchów, jakie musi wykonywać, ale spisuje się dobrze. Musi szukać kolegi z drużyny, jestem jednak przekonany, że będzie lepiej.
Zmiany: Było zagrożenie ze względu na żółtą kartkę Sabitzera. Goretzka spisał się bardzo dobrze i uważam, że decyzja o zmianie była słuszna. Byłoby ciężko, gdyby Sabitzer został wyrzucony z boiska.
Kontuzje: Nie wiemy jeszcze, co z Pavardem. Lucas miał problemy mięśniowe.
Różnica w Lidze Mistrzów i w Bundeslidze: Nie ma wyjaśnienia, w niektórych meczach strzelasz, a w i innych nie. To zależy od sytuacji.
Komentarze (21)