Marcos Alonso rozegrał swój pierwszy mecz dla Barcelony od początku przeciwko Bayernowi na Allianz Arenie. Mimo wysokiego poziomu trudności lewy obrońca spisał się bardzo dobrze. Jak podaje Sport, 31-latek jest „powołany” przez sztab trenerski do rozgrywania ważnych meczów w tym sezonie. Co więcej według dziennika Hiszpan ma już teraz spore szanse na przedłużenie współpracy z klubem o kolejny sezon.
Jedną z największych próśb Xaviego na letnie okienko transferowe było sprowadzenie do klubu doświadczonego lewego obrońcy. Trener potrzebował zawodnika, który nie tylko powalczy z Jordim Albą o pierwszy skład, ale będzie w stanie nawet wygryźć wychowanka. Od samego początku najpoważniejszym kandydatem Xaviego był Marcos Alonso, którego pozyskanie zostało sfinalizowane dopiero po zakończeniu okienka transferowego. Fakt, że Barça tak długo zabiegała o byłego zawodnika Chelsea i nie zrezygnowała z niego mimo wysokiej formy Alejandro Balde, pokazuje, jak ważnym elementem dla sztabu trenerskiego ma być Alonso.
Bardzo dobry presezon w wykonaniu Alejandro Balde zaskoczył nawet Xaviego. Pierwotnym planem było wypożyczenie 18-latka, lecz ostatecznie trener zadecydował, że Balde ma pozostać w kadrze, przypisując mu ważną rolę na początku tego sezonu. Wychowanek zagrał od początku w trudnych wyjazdowych meczach z Realem Sociedad i Sevillą, lecz na spotkanie z Bayernem na Allianz Arenie w podstawowym składzie nie wyszedł ani on, ani Alba, tylko Marcos Alonso. 31-latek rozegrał kilka dni wcześniej swoje pierwsze 12 minut w barwach Barçy przeciwko Cádizowi, lecz plan trenera zakładał stworzenie w meczu z Bawarczykami twardej i mocnej fizycznie linii defensywy z Araujo, Christensenem, Koundé i właśnie Alonso.
W meczu z Bayernem hiszpański lewy obrońca nie zawiódł, a nawet zagrał dużo lepiej niż się spodziewano. Co prawda Marcos zgubił krycie przy rzucie rożnym, po którym bramkę dla gospodarzy zdobył Lucas Hernández, za co Hiszpan przeprosił kolegów w szatni, ale poza tą sytuacją w całym meczu nie było się do czego przyczepić, a były też momenty, w których można było pochwalić 31-latka. Alonso spisywał się bardzo dobrze zarówno w obronie, jak i w rozegraniu, popisując się m.in. świetną wrzutką na głowę Roberta Lewandowskiego, którego powstrzymał jednak Manuel Neuer.
Jak podaje Sport, Marcos Alonso jest „powołany” przez sztab trenerski do rozgrywania ważnych meczów w tym sezonie. Co więcej według dziennika Hiszpan ma już teraz spore szanse na przedłużenie współpracy z klubem o kolejny sezon. Zaskoczeniem było dla wszystkich, gdy Barcelona poinformowała, że lewy obrońca podpisał tylko roczny kontrakt, kiedy od dawna mówiło się o dwóch latach umowy, lecz w tej sytuacji chodzi przede wszystkim o kwestie finansowego fair play. Wszystkie strony mają już nawet wstępne porozumienie, że jeśli zawodnik będzie prezentował wysoki poziom, przedłuży umowę o kolejny rok.
Komentarze (9)