Trwa oczekiwanie na powrót Ansu Fatiego do pełni formy

Dariusz Maruszczak

19 września 2022, 11:45

Mundo Deportivo

13 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Ansu Fati już od lat jest wielką nadzieją Barcelony, ale po serii kontuzji napastnik bardzo powoli wraca do pełni formy
  • Skrzydłowemu czasem brakuje dawnego błysku, ale i tak co 56 minut przyczynia się do zdobycia bramki przez Blaugranę
  • Klub liczy, że w trakcie najbliższej przerwy reprezentacyjnej 19-latek zrobi kolejny krok w celu powrotu do dyspozycji sprzed kontuzji

Fati jest jednym z sześciu piłkarzy Barcelony, którzy wystąpili we wszystkich meczach obecnego sezonu. Mimo to reprezentant Hiszpanii nie odgrywa pierwszoplanowej roli. Xavi posłał go do gry od pierwszej minuty tylko w starciu z Viktorią Pilzno. W pozostałych spotkaniach Fati przebywał na boisku od 10 do 31 minut. Wydawało się, że pojedynek z Elche będzie doskonałą okazją, aby wychowanek mógł znów znaleźć się w wyjściowej jedenastce, ale trener postawił na Memphisa Depaya. Mundo Deportivo donosi, że powodem mogły być pewne dolegliwości mięśniowe zawodnika, ale nie mogły być one poważne, skoro i tak pojawił się on w końcu na murawie.

Nie ulega wątpliwości, że Xavi bardzo ostrożnie wprowadza Fatiego do swojej koncepcji. Podczas jednej z konferencji prasowych szkoleniowiec stwierdził, że gracz będzie musiał zwiększyć intensywność i rytm gry, ale dodał, że ma plan względem 19-latka. Według Mundo Deportivo zakłada on, że napastnik będzie w trakcie najbliższej przerwy reprezentacyjnej mocno pracował nad powrotem do pełnej sprawności sprzed kontuzji. Luis Enrique nie zdecydował się na powołanie Fatiego na najbliższe mecze Hiszpanii, więc zawodnik będzie miał okazję do pożytecznego wykorzystania najbliższych dwóch tygodni. Wychowanek na pewno będzie walczył do końca o wyjazd na mundial.

Fati ostatnio sprawia wrażenie, jakby miał w sobie nieco mniej błysku, mniejsze zdolności zrobienia czegoś wyjątkowego, urwania się rywalowi i zrobienia różnicy. Wątpliwości budzą też decyzyjność napastnika i jego wyczucie sytuacji. W przypadku Fatiego trzeba jednak podchodzić do sprawy ostrożnie i być cierpliwym wobec młodego piłkarza i kwestii zwiększenia jego roli w zespole. Obecna „dziesiątka” Barcelony ma dopiero 19 lat i całą karierę przed sobą, a na razie priorytetem musi być jego stopniowy powrót do formy. Na szczęście Barça ma dobrych napastników, dzięki którym nie musi wywierać nadmiernej presji na Fatim i może go spokojnie przygotować do dalszych wyzwań.

W ostatnich dwóch sezonach wychowanek spędził na boisku raptem nieco ponad 1000 minut, więc musiało to odbić się negatywnie na jego możliwościach. Wiąże się to też z koniecznością poświęcenia dłuższego czasu na dojście do optymalnej wydajności. A mimo to Fati ma na koncie dwa gole i dwie asysty, więc co 56 minut przyczynia się do zdobywania bramek przez Blaugranę. Obiecujący wynik, nawet jeśli większość dorobku (bramka i dwie asysty) uzyskał w jednym starciu z Realem Sociedad.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (13)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze