Luis Suárez: Za grę w Barcelonie wystawię sobie notę 12 na 10

Maciej Łoś

1 października 2022, 17:00

Marca

33 komentarze

Fot. Getty Images

Luis Suárez udzielił obszernego wywiadu Marce, w którym wypowiedział się m.in. na temat swojej gry w Barcelonie i ocenił obecne wydarzenia w klubie ze Spotify Camp Nou.

Strata Ronalda Araujo jest ciosem, prawda?

Tak, to duży cios. Ronald jest graczem, którego obecność jest wartościowa w szatni, a dodatkowo jest liderem defensywy. Był na bardzo wysokim poziomie. Zastąpimy go, ale życzymy mu szybkiego powrotu do zdrowia. Mam nadzieję, że będzie mógł wrócić na mundial, choć jeśli będzie ryzyko, to lepiej go nie podejmować. Entuzjazm i chęć gry na mistrzostwach świata nie może być zwodniczy, lepiej się w 100% wyleczyć.

Co sądzisz o obecnej Barcelony?

Jest bardzo dobra. Przeprowadziła świetne transfery i ma młodych graczy, którzy mają już dwa lata doświadczenia, takich jak Pedri, Gavi czy Ansu. Są wspierani przez weteranów jak Alba, Busquets i Ter Stegen. To zespół, który może walczyć o wszystko.

Zaskoczyło cię to, że klub chce się pozbyć Jordiego Alby?

Wszyscy znają temat limitu wynagrodzeń. To jest skomplikowane, a dla Jordiego nie była to komfortowa sytuacja. Ale jest silny mentalnie i doświadczony, poradzi sobie z tym. Na pewno chce wykorzystać szansę, gdy będzie dostawał minuty.

A co sądzisz o dźwigniach finansowych? Było ich kilka.

Może to zaskakujące, ale uznaję to za wotum zaufania ze strony socios w kierunku zarządu, który chce poprawić sytuację klubu. Ryzykuje dużo, ale latem sprowadził kilku świetnych graczy i chce, by Barça wróciła na właściwe miejsce.

Gdyby Barça zastosowała dźwignie w przypadku Leo Messiego, być może nie musiałby odejść.

To decyzje, które zostały podjęte biorąc pod uwagę okoliczności i nigdy nie wiadomo, co by się stało, gdyby postąpić inaczej.

W Barcelonie zdobyłeś Złotego Buta, wygrałeś Ligę Mistrzów i stałeś się trzecim najlepszym strzelcem tego klubu w historii. W skali od 0 do 10, jaką ocenę byś sobie wystawił?

12. Mówiło się, że trzy koguty w kurniku nie mogłyby ze sobą współżyć, ale wspólnie z Leo Messim i Neymarem sprawiliśmy, że Barça była najlepsza w tamtych latach. Jestem dumny z kariery, jaką tam miałem. Pod koniec poziom trochę spadł, ale i tak nie miałem problemów, żeby strzelać w trakcie sezonu 25 goli.

Czas pokazał, że ani ty, ani Leo Messi nie byliście problemami w szatni, jak niektórzy sugerowali.

Do takich opinii również podchodzę ze spokojem. W szatni byliśmy po prostu jej członkami. Z doświadczeniem, z wieloma latami za sobą, zdobywającymi bramki. Czy powinniśmy zdobyć jeszcze jedną Ligę Mistrzów? Być może jest to niedosyt, tak samo jak moje problemy ze strzelaniem goli w wyjazdowych meczach w tych rozgrywkach, ale jestem dumny ze swojej kariery w Barcelonie.

Z klubu wypchnęli cię Ronald Koeman i Josep Maria Bartomeu. Czy gdybyś spotkał teraz Holendra na ulicy, uścisnąłbyś mu rękę?

Czas mija, a ze względu na kulturę i szacunek, uścisnąłbym mu rękę. Gdybym go spotkał, to mam nadzieję, że powiedziałby mi szczerą prawdę, dlaczego musiałem odejść, i że nie były to powody sportowe i taktyczne.

Wierzysz, że Xavi przywróci Barcelonie styl gry?

Myślę, że tak. Już to udowadnia. To trener, który wychował się w Barcelonie, doskonale wie, czego ten zespół potrzebuje i wydaje mi się, że zajdzie daleko. Tym bardziej, że otrzymał od klubu odpowiednie narzędzia, takie jak świetnych piłkarzy sprowadzonych w oknie transferowym. Teraz czas udowodnić potencjał.

Jak twoje relacje z Leo Messim? To twój przyjaciel, ale zaraz będzie mundial, a tam Argentyńczyk będzie rywalem.

Rozmawiam z nim, jego reprezentacja ma 35 meczów bez porażki z rzędu. Zawsze trzeba mieć respekt przed Argentyną, tym bardziej na mistrzostwach świata. Jest jednym z faworytów.

Czy to możliwe, że w przyszłym roku obaj traficie do jednej drużyny MLS? Chcesz tam grać?

Nigdy nic nie wiadomo. To jest jedna z opcji, ale jeszcze o tym nie myślę. Chcę cieszyć się grą w Nacionalu.

Odrzucasz możliwość powrotu do Europy?

Tak, zrobiłem karierę w Europie i jestem z niej dumny. Miałem wiele różnych ofert przed przyjściem do Nacionalu, ale przeważyła chęć powrotu do kraju. Groningen, Ajax, Liverpool, Barca, Atlético - to była świetna kariera na Starym Kontynencie. Ale nie mógłbym zakończyć niej w zespole z niższego poziomu, chciałem pożegnać się w elicie grając w Atlético. Wracając do Nacionalu zamknąłem cykl.

Dałeś sobie ocenę 12 za grę w Barcelonie, a jeśli chodzi o Atlético?

W skali od 0 do 10 dam sobie 10. Byłem tam dwa lata, wygrałem LaLigę i byłem najlepszym strzelcem drużyny.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (33)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze