Simone Inzaghi: Sędziowanie? Xavi odnosił się do sytuacji, których nie widziałem

Dariusz Maruszczak

5 października 2022, 10:00

AS, MD

27 komentarzy

Fot. Getty Images

Simone Inzaghi po meczu z Barceloną był zadowolony z występu swoich podopiecznych, ale nie chciał komentować sytuacji z niepodyktowanym rzutem karnym dla rywali.

Takie zwycięstwa zmieniają dynamikę?
Potrzebowaliśmy takiego zwycięstwa przeciwko tak wielkiemu rywalowi jak Barcelona. Byłem jednak dość spokojny mimo krytyki i ostatniej porażki w Serie A, dostrzegałem dobre rzeczy w zespole. Rozegraliśmy znakomity mecz dzięki determinacji. Po strzeleniu gola na 1:0 możliwe, że z powodu zmęczenia popełniliśmy kilka błędów, ale Barça to wspaniały zespół, więc jest to fundamentalny wieczór, który musi nam dać poczucie własnej wartości i dużo pewności siebie. Musimy to utrzymać na kolejny tydzień.

To było zwycięstwo zespołu.
Tak, zdecydowanie. Piłkarze pomagali sobie nawzajem - podstawowi gracze, rezerwowi, ci, którzy nie mogli zagrać… To był fantastyczny wieczór. Nie pokonasz Barcelony w inny sposób, tylko będąc drużyną. Niezbyt ryzykowaliśmy, chociaż to prawda, że daliśmy rywalom jakąś szansę. Rozegraliśmy jednak świetne spotkanie, z agresją i determinacją, potrafiliśmy cierpieć wspólnie, graliśmy blisko siebie, a rywale mieli niewiele okazji i nie straciliśmy gola. Kiedy wszyscy są gotowi do poświęcenia, można przeżyć tak wspaniałe wieczory.

Xavi powiedział, że jest oburzony w związku z sędziowaniem.
Widziałem go przed i po meczu. Jest wspaniałym trenerem i osobą. Myślę, że odnosił się do sytuacji, których ja nie widziałem. Ansu zagrał ręką i to było sprawiedliwe anulowanie gola. Zwycięstwo daje nam pewność siebie. Potrzebowaliśmy go. Wiemy, że jeszcze niczego nie dokonaliśmy, ale podarowaliśmy kibicom wspaniały wieczór. Pokonanie Barcelony nie zdarza się często. Te dni będą pogodne, ponieważ widać było dobre rzeczy w zespole. W 48 godzin nie jest łatwo zorganizować się w tak trudnym meczu, ale chłopcy włożyli w to głowy i serca.

Absencje: Graliśmy bez Brozovicia i Lukaku. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu nie będzie innych absencji w meczu z Barceloną, choć tego wieczoru piłkarze mieli skurcze na koniec spotkania.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (27)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze