Mistrzostwa Świata w Katarze rozpoczną się już w niedzielę 20 listopada, a zakończą finałem 18 grudnia. Ligowe rozgrywki stanęły w miejscu na ten czas i to dobry moment na podsumowanie początku sezonu. Dziennik Sport przedstawił mocne i słabe strony FC Barcelony podczas pierwszych miesięcy kampanii 2022/23.
Duma Katalonii rozpoczęła sezon ligowy bardzo dobrze i znajduje się obecnie na pozycji lidera ligi hiszpańskiej. Z drugiej strony natomiast drużyna Xaviego została wyeliminowana z Ligi Mistrzów i nie awansowała do 1/8 finału tych rozgrywek po raz drugi z rzędu. W grze Barcelony znajdziemy wiele pozytywów, ale także kilka negatywów, które mają wpływ na drużynę.
Pozytywy
Poziom gry Blaugrany w lidze hiszpańskiej jest z pewnością jednym z pozytywnych aspektów. Liczba zdobytych i straconych bramek stoi na bardzo wysokim poziomie w rozgrywkach ligowych. Od początku sezonu udało się również poprawić grę kilku zawodników, którzy nie prezentowali się dobrze w poprzednich kampaniach.
Barcelona jest niezawodna w LaLidze
Aby wygrać ligę, trzeba być najbardziej konsekwentnym zespołem i pod tym względem FC Barcelona była bardzo solidna w krajowych rozgrywkach, a przemawiają za tym liczby. Po czternastu kolejkach ligowych drużyna Xaviego ma na koncie dwanaście zwycięstw, jeden remis (z Rayo Vallecano) i jedną porażkę (z Realem Madryt). Blaugrana zdobyła 33 bramki i straciła tylko cztery. W LaLidze rozegrano już czternaście spotkań, a walka o pozycję lidera toczy się aktualnie między dwoma drużynami – FC Barceloną i Realem Madryt. Duma Katalonii jest zespołem bardzo solidnym i znacznie bardziej konkurencyjnym niż w poprzednim sezonie.
Ważny skok jakościowy
Transfery dokonane latem znacznie wzmocniły skład. Pomimo tego, że wydajność niektórych zawodników nadal nie jest taka, jakiej oczekują kibice, skok jakościowy jest niezwykły. Spośród piłkarzy, którzy przybyli do Barcelony przed sezonem należy wyróżnić przede wszystkim Roberta Lewandowskiego i Julesa Koundé. Dzięki tej dwójce Blaugrana osiągnęła inny wymiar. Polski napastnik ma na swoim koncie już 18 bramek w barwach Barcelony (13 w LaLidze w 14 spotkaniach i 5 w Lidze Mistrzów w 5 meczach). Co więcej, mimo że przybył dopiero tego lata, ugruntował swoją pozycję jako punkt odniesienia dla kolegów z drużyny. W obronie liderem jest Koundé i tylko kontuzja, której się nabawił w meczu reprezentacji, uniemożliwiła mu rozegranie większej liczby minut. W drugiej części sezonu będzie z pewnością kluczową postacią.
Powrót do formy niektórych zawodników
W składzie Barcelony byli zawodnicy, którzy nie prezentowali swojego najwyższego poziomu. W krótkim czasie Xavi zdołał poprawić jakość poszczególnych piłkarzy. Zauważalna jest przede wszystkim indywidualna praca z Dembélé. Francuz poprawia swoje rozumienie gry i podejmowanie decyzji. Ważnym aspektem są również kontuzje, których doznaje znacznie mniej niż wcześniej. Innym zawodnikiem, który podniósł swój poziom, jest Marc-André ter Stegen, który po kilku bardzo nieregularnych sezonach znów prezentuje znakomitą formę. Niemiec zachował czyste konto w 11 meczach ligowych i jest na dobrej drodze do swojego pierwszego trofeum Zamora. Frenkie de Jong również jest na bardzo dobrym poziomie bez względu na to, czy gra na pozycji Sergio Busquetsa, czy jako środkowy pomocnik. Holender, którego Barcelona starała się pozbyć latem, by pozyskać więcej środków, jest dziś istotną częścią drużyny Xaviego. Także Jordi Alba, którego sytuacja na początku sezonu nie była zbyt obiecująca, jest aktualnie w świetnej formie i ponownie pokazuje, że zasługuje na miejsce w wyjściowym składzie.
Regeneracja zespołu, która przebiega pomyślnie
Xavi miał za zadanie odbudować zespół i zarządzać zmianą pokoleniową w składzie. Wraz z zakończeniem kariery przez Gerarda Piqué, można powiedzieć, że rewolucja jest niemalże zakończona. Trener postawił w pierwszej części sezonu na młodzież, a ta odpowiedziała perfekcyjnie. Przed kontuzją Ronald Araujo był bardzo ważnym zawodnikiem w zespole. Alejandro Balde jest w wyjątkowej formie, gra zarówno na lewej, jak i prawej stronie obrony i dobrze się tam prezentuje. Dużo pozytywów można powiedzieć również o Pedrim i Gavim. Xavi całkiem dobrze radzi sobie także z ponownym włączeniem do drużyny Ansu Fatiego, który jest po kontuzji. Młody Hiszpan z pewnością chciałby grać więcej, ale nie chce ryzykować.
Negatywy
W drużynie z Katalonii nie jest jednak tak kolorowo. Podczas pierwszych miesięcy rozgrywek ligowych, jak i europejskich pojawiły się również negatywne aspekty. Jest ich co prawda mniej niż pozytywów, ale istnieją aspekty, w których zespół zawiódł i które trzeba będzie poprawić w przyszłości.
Odpadnięcie z Ligi Mistrzów i porażka w Madrycie
Wielkim rozczarowaniem był z pewnością brak awansu z grupy w rozgrywkach Ligi Mistrzów drugi rok z rzędu i gra w mniej prestiżowej Lidze Europy, gdzie na wiosnę Blaugrana zmierzy się z Manchesterem United. Pomimo wielu transferów i poprawy gry, drużyna Xaviego wciąż nie potrafi wygrywać z bardziej wymagającymi przeciwnikami. W Lidze Mistrzów Duma Katalonii przegrała z Bayernem Monachium w obu meczach (mimo dobrej gry) i nie potrafiła wygrać z Interem Mediolan. Jeden z ważniejszych testów w lidze hiszpańskiej, czyli mecz z Realem Madryt, również został oblany, mimo że drużyna Carlo Ancelottiego nie musiała wkładać zbyt dużego wysiłku w wygranie spotkania.
Znaczące kontuzje
Wraz z przybyciem Xaviego do Barcelony zmieniono sztab medyczny, a także niektórych fizjoterapeutów, którzy pracowali w klubie. Trener chciał ludzi, którym ufał i którzy rozumieli, że liczne kontuzje drużyny wynikały z tego, że nie pracowali oni wystarczająco ciężko na treningach. Jednak na początku sezonu w składzie pojawiły się kolejne urazy. Dotknęły one głównie formacji obronnej. Koundé i Araujo opuścili kluczowe spotkania, Christensen również. Niewielu zawodników ominęły problemy fizyczne na początku sezonu. Z gry wypadli także Memphis, Kessie i Sergi Roberto.
Odnowa zespołu nie mogła zostać zakończona
Brak pieniędzy i problemy wynikające z finansowego fair play sprawiły, że FC Barcelona nie jest w stanie skompletować w pełni zbilansowanego składu z najlepszych piłkarzy na wszystkich pozycjach. Klub nie był w stanie sprowadzić prawego obrońcy i polegał na Koundé, kiedy ten nie był kontuzjowany, oraz Sergim Roberto i Héctorze Bellerínie. Barcelona chce wzmocnić tę pozycję w zimowym oknie transferowym, a także pozycję środkowego pomocnika, ponieważ Sergio Busquets potrzebuje kogoś, kto pozwoli mu odpocząć w wielu meczach.
Komentarze (1)