Czy Xavi zaczyna dostrzegać we Frenkiem de Jongu następcę Sergio Busquetsa?

Mateusz Doniec

25 listopada 2022, 17:00

Relevo

9 komentarzy

Fot. Getty Images

Znany analityk piłkarski Abert Blaya z portalu Relevo porównał Frenkiego de Jonga z reprezentacji Holandii do Frenkiego de Jonga z FC Barcelony, zauważając, że 25-latek zaczyna grać w klubie podobnie jak w kadrze, czyli z większą decyzyjnością. Przedstawiamy poniżej ciekawe rozważania na temat De Jonga i jego przyszłości w systemie gry Xaviego.

Albert Blaya: Mało jest zawodników bardziej pobudzających do analizy niż Frenkie De Jong. Holender jest piłkarzem, który mieści w sobie całą kompleksowość tego sportu, a jednocześnie całą prostotę: zrozumienie, gdzie i jak może prezentować się najlepiej. To właśnie doprowadziło do wielu pytań na temat gry 25-latka, a jednak odpowiedź wydaje się prosta: On po prostu musi dowodzić, być bohaterem. De Jong w świetnym stylu rozpoczął zmagania na tym mundialu, notując piękną asystę przy trafieniu Gakpo, a w klubie wydaje się, że krok po kroku Xavi przekonuje się do niego w roli piwota.

Podczas eliminacji do mistrzostw świata tylko Joshua Kimmich (102) wykonał więcej podań na 90 minut niż Frenkie de Jong (91). To wynik, jakiego Holender nigdy nie osiągnął w barwach FC Barcelony. W sezonie 2021/22 De Jong wykonał średnio tylko 55 podań na 90 minut, co było jego najgorszym wynikiem w całej karierze. Zawodnik, którego naturą jest stały kontakt z piłką, był oddalany od "kręgosłupa" drużyny i w tym leży jego niezdefiniowana pozycja. W zespole z problemami Frenkie dawałby wszystko, czego brakowało: głębię i obecnością w polu karnym. Xavi tymczasem nadał więcej funkcji w rozegraniu bocznym obrońcom w osobach Alby oraz Alvesa i oddalił nieco od gry środkowych pomocników.

W ostatnim wywiadzie selekcjoner reprezentacji Holandii Louis Van Gaal powiedział, że De Jongowi nie uda się wygryźć Busquetsa z jedenastki Barcelony, ale gdy tylko Busquets odejdzie, to on będzie jego następcą. - Jego wielką zaletą jest umiejętność mijania formacji przeciwnika na pełnej szybkości oraz to, że cały czas ma futbolówkę przy nodze - przyznał Van Gaal. Przez długi czas odmawiano Frenkiemu tej możliwości w Barcelonie z powodu niezgodności z tym, czego od niego wymagano i dlatego, że szczerze mówiąc, kiedy grał na pozycji piwota, nie do końca się to udawało... ale teraz już wygląda to inaczej. De Jong w Holandii i De Jong w Barcelonie stają się coraz bardziej podobni...

W reprezentacji Holandii Van Gaal pozwala De Jongowi ustawić się względem piłki tak, jak podoba się to samemu zawodnikowi (jako dodatkowy środkowy obrońca nieco z boku, między parą stoperów, całkiem z boku lub przed linią piłki). W Barcelonie dzieje się ostatnio coś podobnego, choć w takich sytuacjach to Sergio Busquets nadal zajmuje pozycję pivota. Xavi chce, aby jego drużyna grała bardziej w pionie, ale widzi w De Jongu zawodnika zdolnego do przyspieszania sekwencji akcji bez potrzeby ustawienia wielu graczy blisko siebie. Dzięki tej decyzji De Jong daje drużynie możliwość poważniejszego zagrożenia rywalowi.

Mistrzostwa świata w Katarze mogą być punktem zwrotnym dla zawodnika, który wchodzi na turniej już w pełni dojrzały. Po świetnym pierwszym meczu z Ekwadorem jeszcze wyraźniej widać, że Frenkie jest w gruncie rzeczy "szefem" na boisku. W Barcelonie nie miał mocy decyzyjnej i wyglądał jak dziecko, któremu nie dano zabawek. Xavi odkrył już tego prawdziwego De Jonga i teraz pozostaje pytanie, jak go wkomponować do drużyny, biorąc pod uwagę, że Busquets pod wodzą Luisa Enrique nadal stanowi ABC systemu. Obaj zawodnicy to dwa różne światy, a trzeba wybrać jeden, aby na nim rozwijać projekt.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (9)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze