Zawieszenie Roberta Lewandowskiego na następne trzy mecze ligowe jest bardzo złą wiadomością dla Xaviego, ale na tej sytuacji może skorzystać Ansu Fati. 20-latek stoi przed szansą na zyskanie większej regularności w grze.
Lewandowski na ten moment nie wystąpi w spotkaniach z Espanyolem, Atlético i Getafe po tym, jak został ukarany na trzy pojedynki za czerwoną kartkę i gesty w stronę arbitra w starciu z Osasuną. Odwołanie Barcelony do Komitetu Apelacyjnego nie dało żadnego efektu, a klub czeka jeszcze na rozpatrzenie sprawy przez Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu. Barça nie jest jednak nastawiona zbyt optymistycznie i zakłada, że będzie musiała radzić sobie bez Polaka, który wrócił dziś do treningów z drużyną. Wiele wskazuje na to, że Lewandowski pierwszy mecz po mundialu rozegra dopiero 12 stycznia, gdy rywalem Katalończyków będzie Betis w Superpucharze Hiszpanii.
Głównym kandydatem do zastąpienia Lewandowskiego jest Ferran Torres, który w tym sezonie grywa głównie na skrzydłach. Przesunięcie Hiszpana do środka zrobiłoby jednak miejsce dla Ansu Fatiego na lewej flance. Sport uważa, że ta sytuacja może być dla 20-latka punktem zwrotnym. Fati wystąpił we wszystkich spotkaniach Barcelony w tym sezonie, ale wchodził na boisko głównie z ławki rezerwowych. Podczas mundialu pojawił się na murawie tylko w końcówkach dwóch konfrontacji. Teraz miałby szansę pograć trochę więcej i nabrać pewności siebie. Wychowanek zdaje sobie sprawę, że może poprawić swoje notowania, dlatego już dziś stawił się na treningach w klubie, choć miał wrócić dopiero w poniedziałek.
Xavi ma też inne opcje w ataku, ale do tej pory zarówno Ousmane Dembélé, jak i Raphinha najlepiej czuli się na prawej stronie, więc trudno zakładać, żeby mieli oni obsadzić oba skrzydła. Trener zapewne wybierze tylko jednego z nich do gry na prawej flance. Xavi będzie miał jeszcze do dyspozycji Memphisa Depaya, ale dotychczas nie korzystał z niego zbyt często, a sytuacja kontraktowa Holendra jest niepewna, co dodatkowo komplikuje jego położenie. Wydaje się więc, że dla Fatiego kolejne mecze mogą być kluczowe, aby odzyskać pewność siebie i nabrać rozpędu na drugą część sezonu.
Komentarze (5)