Ousmane Dembélé: Leo Messi i Iniesta sprawili, że pokochałem Barcelonę

Dariusz Maruszczak

16 grudnia 2022, 20:30

Marca

7 komentarzy

Fot. Getty Images

Ousmane Dembélé wziął udział w konferencji prasowej przed dzisiejszym treningiem reprezentacji Francji. Skrzydłowy wypowiedział się na temat rywalizacji z Leo Messim w finale mistrzostw świata.

Ponowne spotkanie z Messim: Spędziłem z nim cztery bardzo dobre lata w Barcelonie, wraz z Iniestą był jednym z tych, którzy sprawili, że pokochałem Barçę. Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę go uznawać za kolegę. W szatni jest bardzo spokojny, uwielbia młodzież. Siedziałem obok niego w szatni i bardzo mi pomógł. Gra przeciwko niemu jest bardzo trudna. Musimy się postarać, żeby jak najrzadziej dotykał piłkę, ponieważ jest bardzo niebezpieczny.

Wpływ Messiego: Przybyłem do Barcelony w wieku 20 lat i chciałem wszystko robić sam. Uspokoił mnie, powiedział, że jest czas na dryblowanie i jest czas na podawanie.

Kontakty z Xavim: Jestem w kontakcie z Xavim, zachęcał mnie, żebym dalej robił swoje, wspierał mnie. Powiedział mi, że jest bardzo zadowolony ze mnie i Koundé.

Agresywna gra Argentyny: Nie sądzę, żeby mieli złe intencje, w futbolu trzeba być agresywnym. Mam nadzieję, że to będzie wspaniały finał.

Wirus w zespole i chorzy koledzy: Nie boimy się wirusa. Zrobiłem im herbatę z miodem i czują się lepiej. Jestem pewien, że będą w lepszym stanie na finał. Sprawdzałem, jak się czuje Upamecano, jest znacznie lepiej. Musimy zachować środki ostrożności, ale nie martwimy się tą sprawą.

Rola na mundialu: Myślę, że w zakresie ofensywnym mogę spisywać się lepiej, ale czasem są najważniejszy jest zespół i nie myślę o statystykach. To jednak prawda, że brakuje mi jakiegoś gola.

Sędziowanie: Nie myślimy o tym. Musimy być ostrożni pod względem rzutów karnych, ale tak jak zawsze to robimy.

Finał: Walczymy za kraj i reprezentację. Wszyscy Francuzi chcą zwycięstwa, a my chcemy, żeby byli dumni.

Mundial 2018: W 2018 roku byliśmy w większej euforii po zwycięstwie z Belgią. Teraz mamy więcej doświadczenia i spokoju.

Współpraca z kolegami z Barcelony: Oprócz Griezmanna, na prawej stronie jest też Koundé. Dużo wspólnie rozmawiamy. Antoine już w Barcelonie powiedział mi, że lubi grać na „szóstce” i „ósemce”.

Mała swoboda w ataku: Nie sądzę. Nie czuję się ograniczony swoją pracą w defensywie dla zespołu.

Benzema: Decyzja nie należy do mnie, ale myślę, że jest kontuzjowany.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (7)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze