Jak donosi kataloński Sport, Barça zaczęła już podejmować decyzje dotyczące wzmocnienia kadry. Początkowo planowano dokonać ruchów w styczniowym oknie transferowym, ale obejście ograniczeń narzuconych przez LaLigę jest praktycznie niemożliwe. Jednym z priorytetów jest sprowadzenie prawego obrońcy i wydaje się, że będzie nim zawodnik z Bundesligi. Największe szanse na transfer mają obecnie Thomas Meunier z Borussii Dortmund i Benjamin Pavard z Bayernu Monachium. Obaj zawodnicy będą dostępni dla Barçy i przekonują swoją solidnością.
Osoby z działu sportowego i sztabu trenerskiego od dłuższego czasu analizują rynek bocznych obrońców i doszły do wniosku, że wielu zawodników występujących tej pozycji ma zaporowe ceny. Pierwszym wyborem Xaviego był Juan Foyth z Villarrealu, ale Żółta Łódź Podwodna nie chce negocjować i żąda wpłacenia klauzuli wykupu w wysokości 54,6 mln euro. Od lata nie było praktycznie żadnego kontaktu między klubami i panuje przekonanie, że pozyskanie Argentyńczyka teraz lub latem przyszłego roku będzie niemożliwe.
Innym poważnym kandydatem był Diogo Dalot, ale Manchester United jednostronnie przedłużył z nim umowę o rok i transfer musiałby być teraz negocjowany z Anglikami. Portugalczyk byłby priorytetem jedynie wtedy, gdyby jego sprowadzenie było darmowe. Co więcej, w Barcelonie uważa się nawet, że zawodnik osiągnie niedługo porozumienie z United i ostatecznie przedłuży umowę na kilka kolejnych sezonów.
W takiej sytuacji Barça skupiła się na pozyskaniu solidnego prawego obrońcy, w osiągalnej cenie, który zajmie tę pozycję przez co najmniej dwa sezony. Właśnie takimi zawodnikami są Meunier i Pavard. Kontrakt tego pierwszego wygasa w 2024 roku, więc na pewno trafi na rynek w bardzo konkurencyjnej cenie. Blaugrana już kilkukrotnie próbowała go sprowadzić, ale Borussia nie wyrażała zgody na jego odejście, co ma się zmienić w najbliższych miesiącach. Dyrektor sportowy Barcelony Jordi Cruyff ma świetne raporty na jego temat, a sam zawodnik jest zainteresowany grą Camp Nou. Byłby tanią opcją z dużym doświadczeniem w europejskich rozgrywkach.
Drugą opcją jest Benjamin Pavard. Francuz pokłócił się ze swoim trenerem w Bayernie i powiedział już publicznie, że chce opuścić Niemcy. Jemu także pozostał tylko rok do końca kontraktu, z kolei cena jego transferu mogłaby wynieść około 15 milionów euro. Ze sportowego punktu widzenia w klubie nie mają żadnych wątpliwości, ale istnieją pewne obawy co do charakteru zawodnika - Pavard miał kilka konfliktów w Bayernie, a także w reprezentacji Francji. Dodatkowo wydaje się, że obecnie priorytetem dla niego jest gra jako środkowy obrońca, a nie na boku. Francuz ma już ponadto oferty z Premier League oraz Serie A, więc Barça musiałaby działać dość szybko.
Komentarze (17)