Nico Melamed: Derby są czymś więcej niż tylko meczem piłkarskim

Krystian Cichocki

29 grudnia 2022, 11:30

Sport

Brak komentarzy

Fot. Getty Images

Nico Melamed, młody pomocnik Espanyolu udzielił wywiadu dziennikowi Sport, w którym opowiadał o poprzednich derbach, chęci wygrania na Camp Nou i swojego powiązania z Argentyną.

Sport: Jakie są twoje odczucia przed derbami?

Melamed: Wiemy, że to wyjątkowy mecz, stajemy do niego z największym entuzjazmem i chęcią wywiezienia trzech punktów z Camp Nou.

Jak zaskoczyć Barcelonę?

Podchodząc do gry ze wszystkim, co mamy: z odwagą, naturalnością, chłodem… raniąc ich, gdy mamy piłkę i z dużą determinacją.

Rozegrałeś kilka derbów w piłce nożnej na niższym szczeblu, co zapamiętałeś?

Dla mnie są one czymś więcej niż tylko meczem piłkarskim. A bilans, na szczęście, jest bardziej pozytywny niż negatywny.

W poprzednim sezonie niewiele zabrakło…

Tak, szczerze mówiąc, to nas rozzłościło, ponieważ na Camp Nou zasłużyliśmy na co najmniej remis z powodu szans i sposobu, w jaki zdobyli bramkę. W drugim spotkaniu było tak samo, zostałem wyrzucony z boiska i prowadziliśmy do ostatnich minut, ale nie udało się wygrać.

Jak przeżywałeś tamtą końcówkę i sytuację z Piqué?

Nigdy wcześniej nie byłem odsyłany. Byłem zaskoczony, ponieważ było to zdarzenie przypadkowe, które nie było ani zamierzone, ani celowe. Byłem bardziej rozzłoszczony z powodu tego, że zremisowaliśmy, niż z powodu samego odesłania. Pod koniec meczu widziałem, że wyrównują i wtedy najbardziej się zdenerwowałem.

Wyobrażam sobie, że do sobotniego meczu podejdziesz z jeszcze większym entuzjazmem…

Chcemy w końcu wygrać na Camp Nou i dać naszym fanom ogromną radość.

Jak widzisz zaangażowanie Barçy w młodych zawodników takich jak Ansu, Pedri czy Gavi?

To talenty, o których już od najmłodszych lat mogliśmy się przekonać, że mogą zajść daleko. Po Ansu za każdym razem, gdy z nim rywalizowałem, widać było tę iskrę, po Pedrim i Gavim tak samo, ale zamierzamy przeciwdziałać im własnymi zawodnikami.

Czy wyobrażasz sobie zdobycie zwycięskiej bramki?

Byłby to najlepszy moment w mojej dotychczasowej karierze. Jestem w świetnym momencie, właśnie zdobyłem bramkę w Pucharze i móc strzelić zwycięskiego gola przeciwko Barcelonie byłoby zamknięciem roku w najlepszy możliwy sposób. A potem poszedłbym i zjadł 24 winogrona.

W twoich żyłach płynie argentyńska krew…

Mój dziadek był piłkarzem Estudiantes La Plata i to jest w mojej krwi, emocje do granic możliwości. Byłem w Argentynie w przerwie na mundial i to było bardzo emocjonalne, zbliżyłem się do ich historii.

A finał?

Widziałem go z rodzicami. Wideorozmowy z tamtejszą rodziną, to było szalone.

Czy Messi na to zasłużył?

Jeśli nie jest najlepszy w historii, to jest jednym z najlepszych i zasłużył na tytuł, zamykając etap.

A czy Nico Melamed chce grać dla Argentyny, czy Hiszpanii?

Jestem otwarty na obie możliwości, Argentyna ze względu na krew, która płynie w moich żyłach, a Hiszpania, ponieważ grałem w drużynach młodzieżowych. Niech przyszłość zadecyduje.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze