Oriol Soldevila, były piłkarz juvenilu FC Barcelony, a obecnie zawodnik CF Intercity, najbliższego rywala Barçy w 1/16 finału Pucharu Króla, udzielił wywiadu dla dziennika Sport, opowiadając o tym, jak przyjęto w szatni informację o starciu z Barceloną. 21-letni pomocnik przyznał też, że chciałby wymienić się koszulką z Pedrim.
Sport: Jak szatnia odebrała wylosowanie Barçy?
Oriol Soldevila: Mieliśmy wolne, ale wszyscy pisaliśmy na grupie na Whatsappie. To była ogromna radość. W lidze nie idzie nam zbyt dobrze pod względem wyników, a Puchar Króla i to losowanie zmieniły nastawienie zespołu. Widać to od momentu, kiedy wróciliśmy z przerwy świątecznej. Bardzo cieszymy się na myśl o grze przeciwko Barcelonie. Co więcej, jest w zespole jeszcze siedmiu zawodników, którzy grali dla Barçy. Ten mecz będzie dla nas wyjątkowy.
Szatnia wolała wylosować Barçę czy Real Madryt?
Myślę, że Real Madryt, ponieważ mamy w szatni wielu madridistas. Ja jestem culé od dziecka. Gra przeciwko Barcelonie to marzenie; nie tylko dla mnie, ale także dla mojej rodziny.
Jakiej Barçy się spodziewasz?
Barçy z wielką ochotą ze względu na wynik derbów i dlatego, że potrzebuje tytułów. Po odpadnięciu z Ligi Mistrzów jednym z głównych celów jest dla nich Puchar Króla. Muszą zdobyć tytuły w tym sezonie po inwestycjach poczynionych latem. Pójdą na całość. Mają też w tym sezonie bardzo szeroką kadrę z zawodnikami o wielkich nazwiskach.
Co musi zrobić Intercity, by wywalczyć awans?
Wiemy, że jest to bardzo trudne. Mówimy o Barcelonie. Musimy być bardzo zjednoczeni i dawać z siebie wszystko w każdej akcji w całym meczu. Musimy być perfekcyjni w obronie i wykorzystywać każdą szansę, którą otrzymamy.
Zdobyłeś bramkę przeciwko Mirandés. Wiesz, co zrobisz, jeśli strzelisz przeciwko Barcelonie?
Zadedykuję go mojej rodzinie i mojej dziewczynie, którzy pochodzą z Barcelony i będą na trybunach. Zawsze są u mojego boku.
Celujesz w jakąś wymianę koszulki?
Jednym z moich najlepszych przyjaciół w świecie futbolu jest Arnau Tenas. Już mu powiedziałem, że ważne byłoby dla mnie mieć koszulkę Pedriego. To jest główny cel. Może będę musiał walczyć z innym kolegą z drużyny, ale już nawiązałem kontakt.
Intercity to ciekawy klub...
Tak, bo jest na giełdzie i osiągnął cztery awanse w ciągu pięciu lat. To klub, który co roku inwestuje w skład, by wspinać się po drabinie hiszpańskiej piłki. Dlatego celem jest ponowny awans i bycie najlepszą drużyną w Alicante.
Spędziłeś dwa lata w drużynie juvenilu Barçy. Co pamiętasz z tego okresu?
To najlepszy klub na świecie pod każdym względem, a także najlepsza szkółka na świecie ze względu na to, jak wygląda codzienność, jak się o ciebie troszczą, jak trenujesz, jak pracujesz... Mam wspaniałe wspomnienia i wspaniałych kolegów z drużyny, którzy są już na szczycie jak Ansu, Arnau Tenas, Nico czy Ilaix Moriba.
Między Barçą a Intercity grałeś w Anglii. Jakie to było doświadczenie?
Było to dla mnie bardzo jasne, że jeśli nie będę kontynuował kariery w Barcelonie, to chcę spróbować swoich sił w Anglii. Birmingham dało mi szansę i jestem bardzo zadowolony z tych dwóch lat, ponieważ nauczyłem się wielu rzeczy, których być może nigdy nie nauczyłbym się tutaj. Pod względem fizycznym czy intensywności, pracy na siłowni... Nauczyłem się tego wszystkiego i wróciłem silniejszy.
Komentarze (0)