FC Barcelona musi poprawić swoją grę w Superpucharze

Krystian Cichocki

10 stycznia 2023, 11:30

Sport

6 komentarzy

Fot. Getty Images

Superpuchar Hiszpanii rusza już jutro w Rijadzie. W pierwszym półfinale Real Madryt zmierzy się z Valencią, natomiast Barcelona rozegra swoje spotkanie z Realem Betis w czwartek. Duma Katalonii nie wygrała tego trofeum od czasu zmiany formatu i Xavi będzie chciał je zdobyć po raz pierwszy.

Hiszpańska federacja w 2020 roku postanowiła zmienić formę rozgrywania turnieju i podpisała umowę z rządem Arabii Saudyjskiej, aby Superpuchar odbywał się w tym kraju przez trzy lata, z opcją przedłużenia umowy do nawet sześciu sezonów. Niezadowolenie z tego pomysłu wyraziła Valencia, ale spór nie został jeszcze rozstrzygnięty.

Klub z Mestalla nie zgodził się ani na podział pieniędzy wpłaconych przez Saudyjczyków, ani na zmianę formatu rozgrywania Superpucharu. Rozgrywki te zmieniono na czterozespołowe, z dwoma półfinałami i finałem, zamiast jednego meczu pomiędzy zwycięzcą ligi i Pucharu Króla. Ta transformacja nie wyszła na dobre drużynie Barcelony, która jest obecnie klubem z największą liczbą zdobytych Superpucharów. Duma Katalonii nie potrafiła jednak wygrać żadnych rozgrywek od trzech edycji, które odbyły się w nowej formie.

W 2020 roku ekipa prowadzona przez Ernesto Valverde przegrała w półfinale z Atlético Madryt 2:3. Pomimo bardzo dobrego spotkania, a nawet jednego z lepszych pod wodzą tego trenera, Barcelona pozwoliła strzelić sobie dwie bramki w końcówce spotkania i gole Moraty oraz Correi dały Los Colchoneros zwycięstwo w tamtym meczu. Odpadnięcie z Superpucharu w takim stylu kosztowała Ernesto Valverde utratę pracy.

Rok później ze względu na pandemię koronowirusa turniej musiał zostać rozegrany na hiszpańskiej ziemi i za zamkniętymi drzwiami. FC Barcelona wygrała wtedy swój półfinał, pokonując Real Sociedad w rzutach karnych, ale przegrała w finale z Athletikiem Bilbao, który wcześniej wyeliminował Real Madryt. Duma Katalonii prowadzona w tamtym czasie przez Ronalda Koemana przegrała finał 2:3 po bramce Iñakiego Williamsa w dogrywce. W ubiegłorocznych rozgrywkach FC Barcelona poległa już w półfinale, przegrywając z Realem Madryt. Po objęciu sterów przez Xaviego Blaugrana pokazała się ponownie z dobrej strony, ale przegrała po dogrywce 2:3 po golu Fede Valverde.

FC Barcelona, która obecnie jest liderem LaLigi z trzema punktami przewagi nad drugim Realem Madryt będzie miała szansę na powrót do lepszej formy w Superpucharze Hiszpanii i ponowne zdobycie tego trofeum. Królewscy, którzy wygrali dwie z trzech ostatnich edycji rozgrywanych w nowym formacie zbliżyli się do wyniku Blaugrany. Los Blancos mają na swoim koncie już 12 tytułów.

Czy drużyna Xaviego będzie w stanie wygrać dwa trudne spotkania i sięgnąć po Superpuchar Hiszpanii już w tę niedzielę? Dajcie znać, co sądzicie!

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (6)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze