Którzy piłkarze mogą dostać szansę w meczu z Gironą?

Dariusz Maruszczak

27 stycznia 2023, 13:45

AS

12 komentarzy

Fot. Getty Images

Barcelona zmierzy się jutro z Gironą w LaLidze po wymagającym starciu pucharowym z Realem Sociedad. Dlatego też w składzie Blaugrany może dojść do paru zmian poza tymi, które są wymuszone zawieszeniem za kartki.

W spotkaniu z Gironą na pewno nie zagrają Robert Lewandowski i Ferran Torres, którzy muszą jeszcze odcierpeć karę zawieszenia. Będzie to więc dobra okazja dla Ansu Fatiego na występ od pierwszej minuty. W wyjściowym składzie powinien znaleźć się też Raphinha, zwłaszcza że Ousmane Dembélé ma na koncie dwa kolejne spotkania w podstawowej jedenastce. Ciekawe będzie to, czy Xavi znów zdecyduje się na czwórkę pomocników i dwóch atakujących, ponieważ nie ma zbyt dużego pola manewru wśród napastników. Z tego powodu w kadrze meczowej zapewne znajdzie się Ángel Alarcon, który dziś trenował z drużyną.

Przerwa przydałaby się komuś z trio Sergio Busquets - Pedri - Gavi, którzy rozegrali trzy mecze w ciągu dziesięciu dni. Z kolei minut potrzebują Sergi Roberto, Franck Kessie oraz Pablo Torre, więc jeden z nich może pojawić się jutro w wyjściowym składzie. Podobnie jest w przypadku Erica Garcíi, Hectora Bellerína i Marcosa Alonso, którzy nie grali w podstawowej jedenastce od 31 grudnia lub 4 stycznia. Pytanie, na ile Xavi zdecyduje się na rozbicie stabilnej obrony z Julesem Koundé, Ronaldem Araujo i Andreasem Christensenem. Odpoczynku może potrzebować zwłaszcza Francuz, który tylko w 2 z 8 meczów od wznowienia sezonu nie grał od pierwszej minuty.

Xavi musi brać pod uwagę przeprowadzenie rotacji w składzie ze względu na bardzo wymagający kalendarz spotkań w lutym. Barcelona w 28 dni ma rozegrać osiem meczów w trzech rozgrywkach. Już w środę Barça musi zmierzyć się w zaległym pojedynku ligowym z Betisem, a w niedzielę czeka ją starcie z innym andaluzyjskim zespołem Sewillą, który nawet mimo kryzysu może być groźny. Następnie 8 lub 9 lutego Barcelona zagra w pierwszym spotkaniu półfinałowym Pucharu Króla, a w 12 lutego czeka ją kolejny trudny przeciwnik w LaLidze – Villarreal. Cztery dni później Barça podejmie Manchester United w pierwszej konfrontacji 1/16 finału Ligi Europy. Dalej też nie będzie wytchnienia, ponieważ Duma Katalonii zagra z Cádizem (19 luty), Czerwonymi Diabłami (23 luty) i Almeríą (25 lub 26 luty). Mecz z Gironą może być więc ostatnią okazją, żeby nieco swobodniej podejść do wyboru wyjściowego składu.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (12)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze