Wiele wskazuje na to, że najlepszy strzelec Barçy Atlétic Victor Barbera odejdzie z klubu po zakończeniu sezonu. Dziennik Mundo Deportivo tłumaczy z czego wynika bierność Barcelony w stosunku do nowej umowy napastnika
Víctor Barberà strzelił w sobotę swojego ósmego gola dla Barçy Atlètic w meczu z Athletikiem B. Ta bramka dała drużynie rezerw remis w starciu z Baskami, który jednak nie może być satysfakcjonujący, patrząc na miejsce w tabeli rywala. Barbera, który należy nadal do zespołu juvenil A, jest najlepszym strzelcem drużyny trenowanej przez Rafę Márqueza, mając na koncie w sumie już 15 bramek. - Víctor to ma, był bardzo ważny. Jestem szczęśliwy i dumny z drużyny. Trzeba wyciągać pozytywne aspekty, a jednym z nich jest Victor. Nikt nie spodziewał się, że będzie najlepszym strzelcem zespołu - chwalił napastnika meksykański trener.
Jednak mimo oczywistego potencjału Barbera nie należy do zawodników z drużyny rezerw, którzy zazwyczaj uczestniczą w treningach pod okiem Xaviego Hernándeza. Powodem jest fakt, że jego kontrakt wygasa 30 czerwca i prawdopodobnie jest już za późno, by przekonać go ciekawą propozycją. Dotychczas Barça nie postawiła zdecydowanie na 18-latka, oferując mu, jak piszą media, "nędzne grosze". Co więcej, wszystko wskazuje na to, że napastnik podpisze ostatecznie umowę z Club Brugge, który z kolei może sprzedać do Lazio innego byłego zawodnika Blaugrany Ferrana Jutglę. Zdaniem Mundo Deportivo nie można jednak wykluczyć niespodziewanej zmiany scenariusza.
Komentarze (6)