Barça miała dzisiaj niskie posiadanie piłki, ale była świetna w defensywie, przeciwnik praktycznie nie stworzył sobie dobrych okazji. Czy taki był szczegółowy plan na ten mecz?
Nie. Plan był taki, by mieć często piłkę, grać na połowie rywala, wygrywać pojedynki, dominować z piłką przy nodze. Ale to się zdarza w meczach z Realem, widzieliśmy to w Europie. Naszym głównym celem jest bronić się mając piłkę. Brakowało nam dzisiaj potrzebnej pauzy w ataku. Na drugim miejscu pod kątem ważności jest bronienie się bez piłki i myślę, że to wyszło nam fantastycznie. Real praktycznie nie miał sytuacji, strzelał niecelnie, na końcu było jedynie to uderzenie Rodrygo. To dla nas ważne, mimo że bronienie w taki sposób nie jest naszym zamiarem. To dla nas bardzo ważne zwycięstwo.
[Marta Ramón, RAC1] Czy jesteś bardziej zadowolony z tej wygranej, mając na uwadze wszystkie okoliczności czy niezadowolony z tego, w jaki sposób przebiegał ten mecz?
Chcemy dominować w każdym spotkaniu, mieć piłkę przy nodze, tworzyć dużo sytuacji… Nie chcemy by taki scenariusz się powtórzył. Ale tak może się wydarzyć w pojedynku z Realem, oni mają Kroosa i Modricia w pomocy, ciężko im odebrać piłkę, dodatkowo Madryt jest bardzo dobry fizycznie. Trzeba podkreślić naszą fantastyczną pracę.
[Xavi Lemos, Esport3] Mając na uwadze odpadnięcia z europejskich pucharów, jaką wagę ma wygrana w tak ważnym spotkaniu?
Do wygrania pucharu jeszcze daleko, na razie mamy tylko 1:0 w pierwszym meczu półfinału, Real nadal jest faworytem. Rewanż będzie w kwietniu, ale pewnie uda nam się odzyskać kilku piłkarzy na to spotkanie. Andreas, Pedri, Dembélé, Lewandowski… Nie mogliśmy skorzystać z ważnych zawodników. Dzisiaj wszyscy wykonali świetną pracę.
[Alfredo Martínez, Onda Cero] Zagraliśmy trochę inaczej niż zwykle, ale czasem są takie spotkania, które trzeba rozegrać w taki sposób.
Ostatecznie chodzi o to, że to rywal zmusił nas do grania w taki sposób. Nie byliśmy dzisiaj dobrzy z piłką przy nodze. Trzeba zminimalizować straty, wiedzieć, kiedy powinno się zaatakować, a kiedy nie. Mieliśmy dobre momenty, ale rywal bardzo dobrze nas naciskał przez cały mecz, wygrywał pojedynki fizyczne. Grali z trzema środkowymi obrońcami, Militão, Rüdigerem i Nacho, z którymi ciężko wygrać starcia.
[German García, Radio Nacional] Biorąc pod uwagę ostatnie porażki w Lidze Europy i z Almería w lidze i przed meczem w niedzilę z Valencią, można stwierdzić, że zespół pokazał, że odzyskał ambicję, prawda?
Trzeba będzie to potwierdzić w niedzielę. Tak czy siak trzeba zmienić chip, to inne rozgrywki, inna historia. Mamy dobrą sytuację w lidze, ale trzeba będzie kolejny raz coś udowodnić.
[Adria Albets, Cadena SER] Został miesiąc do rewanżu, odzyskacie kilku piłkarzy. Dlaczego twierdzisz, że nadal to Real jest faworytem? Czy jest to w pewnym sensie zdejmowanie presji?
Nie, chodzi o to, że dzisiaj zostaliśmy zdominowani. Nie potrafiliśmy znajdywać optymalnych rozwiązań, wychodzić spod pressingu, dużo nas to kosztowało. Mogliśmy ten mecz zremisować. Ale drużyna ma się dobrze, jest zjednoczona. W defensywie jesteśmy spektakularni. To ważna wygrana, ale ciągle uważam Real za bardzo silną drużynę. Dzisiaj udało nam się zminimalizować liczbę okazji jaki zazwyczaj tworzą na własnym boisku. Nie stworzyliśmy praktycznie żadnej.
[Marca] Mieliście 35% posiadania piłki. To dla was dziwne uczucie wygrać mając piłkę tak rzadko, prawda?
Tak, nie jestem usatysfakcjonowany z naszej gry z piłką. Ale są też inne elementy gry. Drużyna jednak bardzo, bardzo dobrze broniła. Przy czym to fakt, że to nie są procenty, których szukamy.
[The Athletic] Jaki spokój daje ci posiadania takie zawodnika jak Araujo, który ponownie poradził sobie z Viníciusem?
Jest fundamentalny. Dla mnie to jeden z najlepszych obrońców świata, tak samo Jules, również Marcos zagrał dzisiaj fantastycznie, choć on nie jest środkowym obrońcą, Balde też był bardzo dobry. Defensywa była wybitna, dobrze zamykała linie podań. Jestem bardzo zadowolony z wysiłku drużyny w bronienie. Czasem, tak jak dzisiaj, przychodzą takie momenty, gdy jest to niezbędne.
[El País] Dużo mówimy o posiadaniu piłki i chciałbym się dowiedzieć, jak duży wpływ miał na to wg ciebie brak kilku ważnych piłkarzy? I jak oceniasz występ Kessiego?
Dzisiaj pomocnicy nie zdominowali spotkania. Cierpieliśmy bardziej niż zwykle bez piłki, przez co musieliśmy więcej biegać. Kessie był mocno zmęczony, tak samo Busi, Frenkie. Dużo nas to kosztowało. Ale trzeba podkreślić pracę drużyny w defensywie. Zazwyczaj na Bernabéu rywal stwarzał sobie dużo okazji, a dzisiaj praktycznie nic.
[El 10 del Barca] Moim zdaniem w takich sytuacjach jak dziś, z małym posiadaniem Barçy, zbyt rzadko mówi się o wpływie przeciwnika na przebieg wydarzeń. Zgadzasz się? Myślisz, że często się tak dzieje?
Tak, tak jak wspominałem, dla mnie Real jest nadal faworytem, ponieważ ma jakość techniczną, ma Modricia i Kroosa, którzy są świetni, ich zespół jest bardzo silny fizycznie. Militão, Rüdiger, Nacho, Tchouaméni, Camavinga wygrywają pojedynki… Będzie ciężko, to wielka drużyna. Dzisiaj zredukowaliśmy ich potencjał w ataku, Vinícius zwykle tworzy 6-7 sytuacji na mecz, a dziś żadnej… Więc myślę, że wysiłek zespołu był niesamowity i to przeciwko mistrzowi Hiszpanii i zwycięzcy Ligi Mistrzów. Trzeba to docenić.
Komentarze (30)