Spięcie Xaviego z Danim Carvajalem podczas Klasyku

Dariusz Maruszczak

3 marca 2023, 13:15

Movistar, AS, Mundo Deportivo

7 komentarzy

Fot. Getty Images

Nie tylko sytuacja z Viníciusem oddawała napiętą atmosferę wczorajszego Klasyku. Emocjom dał się ponieść również Xavi, który wdał się w przepychankę słowną z Danim Carvajalem, a nerwów na wodzy nie trzymał też Gavi.

Przy jednej z akcji Alejandro Balde podczas wyskoku sczepił się rękami z obrońcą Realu, po czym ten, zirytowany, popchnął wychowanka Barcelony. Lewy defensor był zaskoczony i zapytał rywala „co robisz?”. Carvajal najwyraźniej uznał, że Balde prowokacyjnie go szarpnął, i domagał się kartki dla rywala. Xavi widział z bliska tę napiętą sytuację i zareagował emocjonalnie. Najpierw trener Barcelony miał zdaniem mediów powiedzieć „jesteś taki bystry”, pokazując rywalowi gestem, że za dużo gada, a potem dodał: „głupiec, ależ jesteś głupcem”. Nie wiemy, co w tym czasie Carvajal odpowiada Xaviemu, ale na pewno dochodzi do wymiany zdań. Wiadomo też, że nieporozumienia nie wykroczyły poza boisko. Xavi i Carvajal uściskali się po zakończeniu pojedynku, więc wszystkie typowe dla tego sportu napięcia zostały na murawie.

Xavi został ukarany żółtą kartką za swoje zachowanie, ale Munuera Montero nie pokazał jej Carvajalowi ani w tej sytuacji, ani w akcji, gdy ostro faulował Alejandro Balde podczas kontrataku Barcelony. Sędzia zastosował przywilej korzyści i nie wrócił potem do tego przewinienia.

Żeby oddać sprawiedliwość, trzeba dodać, że ekspert ASa i Cadena SER Iturralde González uważa, że Gavi też powinien otrzymać dwie żółte kartki, najpierw po ataku na Camavingę, a potem po zatrzymaniu Edera Militão. Pierwsza z akcji wyprowadziła z równowagi nawet spokojnego zazwyczaj Carlo Ancelottiego. Bez wątpienia ambitny 18-latek musi w pewnym sensie powściągnąć swoje emocje, ponieważ w przyszłości może osłabić swój zespół nadmiarem agresji. Obrażanie Viniciusa na pewno nie jest świadectwem trzymania nerwów na wodzy.

Podczas Klasyku były jednak też gesty fair play. Marcos Alonso nie spinał się z Viniciusem, tylko odsuwał go od sędziego, mówiąc, że wyleci z boiska. Z kolei Alvaro Rodriguez mimo walki o remis potrafił zdobyć się na przeprosiny wobec Marca-Andre ter Stegena po tym, jak go zaatakował w końcówce spotkania.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (7)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze