FC Barcelona wygrała dzisiaj z Valencią 1:0, a bramkę dla Dumy Katalonii zdobył Raphinha. Brazylijczyk udzielił krótkiej wypowiedzi po meczu, w której mówił o spotkaniu, a także o sytuacji z rzutem karnym.
- To był trudny mecz. Ważne, że dalej wygrywamy i mamy trzy punkty więcej. Trudno jest grać z jednym zawodnikiem mniej. Zrobiliśmy to, co musieliśmy zrobić, cofnęliśmy nasze linie i odnieśliśmy zwycięstwo.
- Araujo był ostatni i to jest normalne. Zawodnik Valencii wychodził sam na sam. Dla mnie to czerwona kartka, ale są momenty, kiedy musimy robić rzeczy dla dobra drużyny.
- Przed meczem rozmawialiśmy o tym, kto będzie wykonywał rzuty karne. Ansu chciał, rozumiem to, ale to normalne. On o to prosił, ale czasem kolega z drużyny pozwala, a czasem nie. To się zdarza w wielu drużynach. Ansu to zrozumiał.
Komentarze (20)