W meczu z Athletikiem na San Mamés Barça będzie musiała sobie poradzić bez lidera defensywy. Ronald Araujo otrzymał w spotkaniu z Valencią zasłużoną czerwoną kartkę, toteż został ukarany zawieszeniem. Statystyki pokazują, że Bordowo-Granatowi cierpią w obronie, gdy na boisku nie ma Urugwajczyka.
Jak donosi Marca, zespół prowadzony Xaviego został do tej pory pokonany 18 razy, a Ronald Araujo był nieobecny w aż jedenastu z nich. Ponadto w 10 remisach, aż sześć odbyło się bez Urugwajczyka. Drużyna straciła w sezonie 2022/23 łącznie 30 bramek, (8 w LaLiga, 12 w Lidze Mistrzów, 4 w Lidze Europy, 3 w Superpucharze i 3 w Pucharze). Bez Araujo na boisku Barcelona pozwoliła przeciwnikom na zdobycie 16 bramek w 17 meczach (prawie 1 na mecz), z nim ta statystyka to 14 wpuszczonych goli w 21 pojedynkach (0,6/mecz). Jeszcze dobitniej wpływ rodaka Luisa Suáreza pokazują liczby dotyczące samych rozgrywek ligowych. Zgodnie z informacjami Sportu, gdy Barcelona traciła 6 z 8 goli w obecnym sezonie LaLiga, na boisku nie było Ronalda Araujo.
Kto zastąpi Urugwajczyka na San Mamés?
Mecz z Los Leónes będzie bardzo ważny w perspektywie Klasyku, który może de facto rozstrzygnąć, kto zostanie mistrzem Hiszpanii, zatem trudno zakładać, że trener Barçy będzie eksperymentował z zestawieniem kluczowej formacji. Stąd też istnieją dwie główne opcje, z jakich może skorzystać Xavi, by wypełnić lukę w obronie po Araujo. Po pierwsze, na prawej obronie może wystąpić Sergi Roberto – wtedy szansę na środku defensywy otrzymają Jules Koundé i Christensen. Inne rozwiązanie to wystawienie Marcosa Alonso na pozycji Urugwajczyka. Wydaje się, że Eric García w dalszym ciągu ma dość małe szanse na występ, szczególnie biorąc pod uwagę fizyczny styl gry Basków.
A Wy, jak sądzicie? Kto powinien wskoczyć w miejsce Araujo w spotkaniu z Athletikiem?
Komentarze (18)