Przyszłość Leo Messiego jest na ustach wszystkich. Jego przyszłość w Paris Saint-Germain wciąż pozostaje pod znakiem zapytania na trzy miesiące przed końcem jego kontraktu z francuskim klubem. Opcja powrotu Argentyńczyka do FC Barcelony po dwóch sezonach spędzonych w stolicy Francji jest bardziej żywa niż kiedykolwiek. Ostatnim, który stawiał na powrót Argentyńczyka na Camp Nou, był Ronaldinho.
- Jestem przyjacielem Messiego, jestem bardzo szczęśliwy z jego powodu. Jestem szczęśliwy, gdy widzę, jak przyjaciele spełniają marzenia, to mnie uszczęśliwia. Dla mnie najlepszy jest Messi. Chciałbym widzieć go szczęśliwego, nie obchodzi mnie, gdzie to jest. Po całej historii, jaką miał z Barceloną, byłoby miło, gdyby mógł tam zakończyć swoją karierę. – mówił Brazylijczyk po odebraniu nagrody MARCA Leyenda.
Brazylijczyk opiekował się Messim, gdy ten dopiero zaczynał swoją przygodę z pierwszą drużyną. Ich relacja wykraczał daleko poza boisko, a ich przyjaźń, po dwóch dekadach, wciąż trwa.
Leo Messi zadebiutował w pierwszej drużynie FC Barcelony w sezonie 2004/05, drugim sezonie Ronaldinho w barwach Blaugrany. Brazylijczyk zakończył swoją przygodę na Camp Nou w 2008 roku, co zbiegło się z odejściem Franka Rijkaarda i przybyciem Pepa Guardioli. To właśnie w tym sezonie Messi przejął pałeczkę, nie tylko dziedzicząc koszulkę z numerem 10, ale także stając się liderem drużyny.
Obecnie Leo Messi przebywa w swoim kraju z reprezentacją Argentyny, gdzie rozgrywa dwa mecze towarzyskie. Pierwsze spotkanie z Panamą Albicelestes wygrali 2:0, a Messi zdobył jedną z bramek bezpośrednio z rzutu wolnego.
Komentarze (7)