Wysłannik Gerarda Romero na kanale Jijantes Carles Monfort był świadkiem wyjścia Boriego Fatiego, ojca Ansu, z biur FC Barcelony w Ciutat Esportiva. Spotkanie z Mateu Alemanym i Jordim Cruyffem miało trwać około 50 minut.
Można domyślać się, że tematem trwających niespełna godzinę rozmów między Borim Fatim a Mateu Alemanym i Jordim Cruyffem była niepewna przyszłość Ansu na Camp Nou. 20-latek nie potrafi wejść na swój najwyższy poziom mimo szans, które regularnie otrzymuje od Xaviego. Skłania to zarówno Barcelonę, jak i samego zawodnika i jego otoczenie do przemyślenia jego sytuacji w stolicy Katalonii.
Albert Roge z Relevo przyznał w rozmowie z Gerardem Romero i Victorem Navarro z Cadena COPE, że jeśli do klubu wpłynie dobra oferta za napastnika, Barcelona jest skłonna go sprzedać. Ponadto, zamiarem zarówno ojca Fatiego, jak i agenta Jorge Mendesa jest doprowadzenie do odejścia Ansu. Roge przyznał nawet, że gdy Barça zaproponowała wychowankowi wypożyczenie, ten poczuł, że nie ma do niego zaufania. Dodatkowo, Barcelona potrzebuje pieniędzy, a sprzedaż Ansu pozwoliłaby na niemały zarobek.
Aktualizacja
15:40 Helena Condis (COPE): Nie rozmawiano o możliwym transferze lub wypożyczeniu. Bori Fati przekazał tylko swoje zmartwienie z powodu drugorzędnej roli Ansu. Mateu Alemany odpowiedział, że klub liczy na Ansu, a drugorzędna rola to decyzja Xaviego.
Komentarze (99)