Wczoraj wieczorem FC Barcelony grała na wyjeździe z ostatnią drużyną w tabeli LaLigi, czyli Elche. Duma Katalonii wygrała spotkanie 4:0, a bramki strzelali Robert Lewandowski, Ansu Fati i Ferran Torres.
Całe spotkanie rozegrał również Jordi Alba, który wrócił do pierwszego składu po dłuższej przerwie. Hiszpan ostatni występ zaliczył 26 lutego w 23. kolejce ligi hiszpańskiej przeciwko Almeríi i zasiadał na ławce podczas kolejnych czterech meczów, a jego miejsce na boisku zajmował 19-letni Alejandro Balde. 34-letni lewy obrońca spędził wczoraj na boisku całe 90 minut i zaliczył solidny występ, co udowadniają jego statystyki.
Jordi Alba we wczorajszym spotkaniu przeciwko Elche miał 83 kontakty z piłką i wykonał 48 dokładnych podań, co daje skuteczność na poziomie 84 procent. 7 z 48 podań zagrane zostało w ostatniej tercji boiska, co czyni go jednym z najbardziej kluczowych zawodników Barcelony w tej części. Oddał również jeden niecelny strzał na bramkę rywali.
Lewy obrońca Dumy Katalonii wykonał również dwa kluczowe podania i podjął pięć prób dośrodkowań w pole karne rywala, z czego dwa z nich okazały się skuteczne. Poza grą ofensywną Hiszpan wykonywał również bardzo dobrą pracę w obronie. Na cztery pojedynki wygrał trzy, zablokował jeden strzał, odebrał trzykrotnie piłkę, a także wykonał tyle samo wślizgów.
Komentarze (9)