Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego spotkania z Gironą zdaniem Redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: dobra zmiana Alby
Przez całe 95 minut meczu napastnicy Barcelony nie potrafili przekonać do siebie kibiców na Camp Nou. Dopiero wprowadzenie Alby w miejsce Raphinhi trochę rozruszało zespół i sprawiło, że na lewej flance pojawiła się współpraca skrzydłowego z bocznym obrońcą. Być może gdyby do zmiany doszło przynajmniej 10 minut wcześniej, udałoby się zwyciężyć. Doświadczenie i kreatywność Alby były dziś po prostu potrzebne przy fatalnej formie napastników.
Najgorsze: przedłużający się marazm w ataku
Wyłączając mecz z Elche, forma napastników Barcelony jest bardzo niepokojąca. Pojedynek z Gironą na Camp Nou wydawał się dobrą okazją, by zrobić choćby malutki krok do przodu. Niestety po raz kolejny żaden z napastników nie zachwycił. Raphinha miał parę dobrych zagrań, ale nie potrafił regularnie niepokoić obrońców gości. Podobny obraz po sobie pozostawił Fati, który nie oddał ani jednego dobrego strzału. Wiele wręcz kuriozalnych zagrań zanotował także Robert Lewandowski. Polak miał problemy z przyjęciem piłki i podejmował fatalne decyzje. Niewiele zespołowi dał także Ferran Torres. Dość powiedzieć, że najlepszą zmianę ofensywną dał Jordi Alba. Kibice na Camp Nou na pewno nie są przyzwyczajeni do tak niskiego poziomu gry napastników.
Komentarze (25)