FC Barcelona i otoczenie Pablo Torre przeanalizują w najbliższych dniach sytuację piłkarza, aby znaleźć najlepsze rozwiązanie na przyszły sezon. Klub jest przekonany, że pomocnik nie może spędzić kolejnego sezonu na uboczu i zależy mu na wypożyczeniu go do zespołu z Primera División. Torre zawsze był niechętny do odejścia, ale będzie musiał to jeszcze raz przemyśleć.
Duma Katalonii zakontraktowała Pablo Torre z zobowiązaniem, że zawodnik dołączy do pierwszego zespołu, czekając na swoje szanse. Założeniem było, że spróbuje przebić się do składu podobnie jak Gavi czy Pedri, ale nie było to możliwe ze względu na konkurencję w środku pola. Jak podaje Sport, Pablo Torre spędził na boisku tylko 239 minut i praktycznie nie pomógł drużynie rezerw.
Pablo Torre przez cały sezon mógł trenować z pierwszą drużyną, aklimatyzując się w zespole i w ostatnich tygodniach niemal zawsze był powoływany, choć nie dostawał zbyt dużej liczby minut. Zamysłem Barcelony jest danie pomocnikowi szansy na grę po wygraniu ligi, a także wysłanie go do pomocy Barçy Atlètic w przypadku rozgrywania baraży o awans. Mimo wszystko klub z Katalonii chce, aby Torre dostawał minuty w najwyższej klasie rozgrywkowej, i jeśli nie może to być na Camp Nou, będzie musiał to robić na wypożyczeniu.
Według doniesień Sportu kilka klubów wykazało zainteresowanie piłkarzem Barcelony na zasadzie wypożyczenia. Villarreal pytał o niego już w styczniu, ale Torre mógłby występować również w Osasunie, Celcie czy Almeríi. Duma Katalonii będzie traktowała opcję wypożyczenia Pablo Torre priorytetowo pod względem sportowym, a nie ekonomicznym, ponieważ to, na czym zależy Barcelonie jest otrzymanie przez pomocnika większej liczby minut na boiskach LaLigi. Blaugrana jest pewna, że wypożyczenia takie jak te Abde czy Nico odniosły pozytywny skutek, ponieważ sprawiły, że ci zawodnicy rozwinęli się na tyle, że mogą wrócić na Camp Nou. Podobnie może być właśnie z Pablo Torre.
Komentarze (10)