Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego pojedynku z Atlético zdaniem Redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: trochę polotu z przodu i ważne punkty
Choć pierwsza połowa momentami przypominała tę najgorszą, statyczną wersję Barcelony Xaviego, to z czasem zaczęła się rozkręcać. Gol do szatni Ferrana Torresa po podaniu Raphinhi ostatecznie zagwarantował piekielnie ważne punkty, ale w czasie drugiej połowy dało się wynotować znacznie więcej pozytywów. Wreszcie dobry mecz rozegrał wspomniany Brazylijczyk, który oprócz asysty miał 6 udanych dryblingów, 4 kluczowe podania i był stale pod grą. Od razu w dobrej formie po kontuzji wrócił także Frenkie de Jong, a cały zespół potrafił stworzyć wiele okazji. Szkoda, że nie udało się przekuć tak znacznej liczby sytuacji bramkowych w bardziej okazałą wygraną.
Najgorsze: dramatycznie niska skuteczność
Barcelona w drugiej połowie stworzyła sobie naprawdę wiele sytuacji, ale skuteczność pozostawiała bardzo wiele do życzenia. Do pustej bramki nie trafił rozgrywający świetny mecz Raphinha, akcję dwóch na jednego z Oblakiem zaprzepaścił Lewandowski, a swoje okazje zmarnowali także Pedri czy Gavi. Najwięcej pretensji można mieć do Polaka, który miał jeszcze kilka dogodnych sytuacji i choć wreszcie było widać progres w samej grze, to ostatecznie kolejny mecz zakończył bez zdobyczy bramkowej. Nie ma co ukrywać – w normalnych warunkach tak fatalna skuteczność z tak silnym rywalem oznaczałaby stratę punktów.
O 18:15 nasz redaktor Rafał Kowalczyk (@rkowalczyk7) połączy się z Michałem Gajdkiem (@michalgajdek), który będzie oglądał dzisiejsze spotkanie z trybun Camp Nou. Podczas programu na żywo skomentujemy mecz z Atlético i przedstawimy atmosferę panującą w Barcelonie.
Zapraszamy do zadawania pytań w komentarzach na czacie YouTube - postaramy się na nie odpowiedzieć podczas transmisji!
Komentarze (28)