Jak donosi Javi Miguel z ASa, odejście Jordiego Alby tego lata jest coraz bardziej realne. Lewy obrońca jest obecnie bardziej otwarty na odejście po zakończeniu obecnego sezonu, mimo że pozostał mu jeszcze rok kontraktu.
Według Javiego Miguela odejście Jordiego Alby tego lata zaczyna nabierać kształtów. Doświadczony obrońca był ostatnio bardziej otwarty na możliwość opuszczenia klubu, pomimo tego, że pozostał mu jeszcze rok kontraktu. Co prawda Alba zawsze publicznie był bardzo niechętny do odejścia, ale ostatnie wydarzenia mogły skłonić go do ponownego przemyślenia sprawy.
Klub oczywiście zamierza mu to bardzo ułatwić, dając zawodnikowi swobodę odejścia za darmo do wybranego przez siebie klubu. W zamian Barcelona zażądałaby od piłkarza rezygnacji ze znacznej części zaległego wynagrodzenia, w tym części odroczeń z okresu pandemii, które wciąż czekają na uregulowanie.
Ze sportowego punktu widzenia odejście obrońcy również jest postrzegane pozytywnie, gdyż uważa się, że z Alejandro Balde i Marcosem Alonso pozycja lewego obrońcy jest wystarczająco obsadzona. Mając świadomość, że jego sytuacja nie poprawi się w przyszłym sezonie, Alba zdecydował się zrobić krok naprzód i otworzyć się na opcję uzgodnionego z klubem odejścia.
Należy pamiętać, że Alba jest zawodnikiem o jednej z największych płac w kadrze, więc jego odejście będzie wielką finansową ulgą dla Barçy. Nowy klub lewego obrońcy nie jest jeszcze znany, ale niektóre sygnały umieszczają go w Arabii Saudyjskiej, gdzie towarzyszyłby Sergio Busquetsowi... i Leo Messiemu?
Komentarze (29)