Sergio Busquets kończy swoją przygodę w Barcelonie, a jedyną niewiadomą pozostaje to, gdzie się uda. Kapitan Blaugrany nie narzeka na brak ofert, a według Mundo Deportivo dziś ma podjąć decyzję.
Busquets od rozegrania ostatniego meczu w barwach Barcelony 28 maja i późniejszej ceremonii pożegnalnej miał trochę czasu, żeby wraz z rodziną wszystko dokładnie przemyśleć i przeanalizować otrzymane oferty. Sprawa zmierza ku rozstrzygnięciu. Jak podaje Mundo Deportivo, w wyścigu o Busquetsa pozostały trzy ekipy: Inter Miami, Al-Nassr i Al-Hilal. Ostatnie wydarzenia spowodowały, że pierwsza z wymienionych drużyn ma przewagę. Hiszpana bowiem niewątpliwie kusi wspólna gra z Leo Messim. A przecież już wcześniej przejście do zespołu z MLS była dla Busquetsa pierwszą opcją. Życie w takim mieście jak Miami ma być atrakcyjne dla jego rodziny.
Zobaczymy, co okaże się dla Busquetsa priorytetowe, ponieważ Inter nie może zaoferować tak atrakcyjnego wynagrodzenia jak kluby z Arabii Saudyjskiej. W Al-Nassr występuje już Cristiano Ronaldo, a Al-Hilal chce wykonać duże ruchy po tym, jak nie udało mu się sprowadzić Messiego. Mówi się, że razem z Busquetsem ten klub chce pozyskać Sergio Ramosa. Wkrótce przekonamy się, czy kapitan Barcelony wybierze wspólną grę z Messim, czy wybierze korzystniejszą finansowo ofertę z Arabii Saudyjskiej, gdzie mógłby zarabiać kilkadziesiąt milionów euro za rok gry.
AKTUALIZACJA
11:44 Jak podaje Sport, Busquets jest już jedną nogą w Interze Miami. Kapitana Barcelony przekonuje projekt sportowy tego klubu (łącznie z grą z Leo Messim), charakterystyka rozgrywek i lepsze otoczenie dla jego rodziny w Stanach Zjednoczonych.
Komentarze (10)