Pozyskanie Kimmicha czy Zubimendiego wydaje się mało realne, z czego oni sami zdają sobie sprawę. Amrabatowi też kończy się cierpliwość, Ruben Neves nie jest wymarzonym transferem Xaviego, a N’Golo Kanté jest w drodze do Arabii. Opcji do zastąpienia Sergio Busquetsa jest coraz mniej, a czas ucieka. Warto więc zastanowić się, na ile opłacalne może być włączenie Nico Gonzáleza do kadry Barcelony na następny sezon.
Na ten moment Barça nie ma ani jednego typowego defensywnego pomocnika w zespole na kolejne rozgrywki. Taka sytuacja jest niedopuszczalna w skali całego sezonu. Xavi chce mieć topowego gracza za Busquetsa, ale czy klub jest w ogóle w stanie pozyskać kogoś takiego? Można mieć wątpliwości ze względu na sytuację rynkową i finansową. Wciąż nie wiadomo, kto zastąpi kapitana, a czas ucieka. Warto więc przygotować się na wariant, że środek pola może wzmocnić „tylko” Ilkay Gündoğan. W tej sytuacji potencjalnie na pozycji defensywnego pomocnika mogliby jeszcze wystąpić Sergi Roberto, Eric García, Franck Kessie i Frenkie de Jong. W mojej ocenie żaden z nich nie jest odpowiednim graczem do tej roli w skali całego sezonu.
Roberto w teorii jest pomocnikiem, ale wymienianie go w gronie kandydatów do gry jako piwot brzmi jak alibi, kolejne usilne poszukiwanie dla niego jakiejkolwiek pozycji, na której i tak nie da gwarantowanej jakości, bo nie ma niezbędnych do tego umiejętności. Dotychczasowe testy z Erikiem Garcíą w roli Busquetsa nie były zbyt pozytywne, a Kessie jest faworytem do odejścia z klubu.
Nie widzę też Frenkiego de Jonga w roli jedynego defensywnego pomocnika. Miniony sezon udowodnił, że Holender potrzebuje kogoś do pary w drugiej linii, aby wszystkie jego zalety mogły być maksymalizowane, a wady – minimalizowane. De Jong to piłkarz wykorzystujący ruch z piłką i przestrzeń, a nie utrzymujący pozycję, co jest wymagane w obecnej konfiguracji przy funkcji piwota. Prędzej w tej roli mógłby występować Gündoğan, który ze względów fizycznych i tak powinien celować w bardziej stacjonarną grę. Problem w tym, że nie zapewni on cech klasycznego gracza broniącego dostępu do bramki. Dlatego też uważam, że przy takim wariancie Barça musi zapewnić sobie bardziej defensywną alternatywę. Darmową opcją w tym kontekście może być Nico.
Przeciętny sezon w trudnych warunkach
Wypożyczenie wychowanka Barcelony do Valencii nie okazało się dla niego wybitnie fortunnym rozwiązaniem. Los Che zmagają się z całą masą kryzysów wewnętrznych i byli najbardziej zdestabilizowanym zespołem LaLigi. Czy w takich warunkach rozwijanie swojego futbolu jest łatwym zadaniem? Oczywiście, że nie. Samo wejście do nowego klubu generuje konieczność adaptacji do otoczenia, nowych rozwiązań i partnerów. Rzecz jasna również przestawienia się na zupełnie inny styl drużyny, co ma szczególne znaczenie w przypadku Blaugrany grającej (i szkolącej piłkarzy) w ściśle określony sposób. Czy gdyby Sergio Busquets był na początku swojej drogi wypożyczony do zespołu o kompletnie odmiennej charakterystyce niż Barca, byłby w stanie wydobyć z siebie najlepsze cechy i rozwinąć się w takiego piłkarza, jakim się stał? Śmiem wątpić. Kluczem było zaufanie, jakim w 2008 roku obdarzył go Guardiola, a jakiego nie dostał Nico.
.jpg)
Właśnie dlatego wypożyczenia często są dla piłkarzy Barcelony bardzo trudne, a oni sami czasem wzbraniają się przed takim rozwiązaniem. Jak to zwykle bywa w takich przypadkach, Nico zaczął w Valencii od wchodzenia z ławki, ale grywał też w podstawowym składzie. Ten pierwszy okres do końca 2022 roku zamknął z 13 występami w 15 meczach, z czego 6 razy wybiegł na boisko od pierwszej minuty. Wtedy jednak przydarzyła mu się kontuzja, przez którą nie mógł grać przez dwa i pół miesiąca. A zatem po okresie adaptacji doznał urazu i wrócił dopiero w marcu. W trakcie jego absencji Valencia w dziewięciu pojedynkach zanotowała jedną wygraną, jeden remis i siedem porażek, staczając się do strefy spadkowej. Być może nie ma to związku z brakiem Nico, ale faktem jest to, że pod jego nieobecność drużyna zanotowała najgorszy okres w tym sezonie, a w tym czasie posadę stracił Gennaro Gattuso.
Gdy Nico wrócił na boisko, jego sytuacja indywidualna była już znacznie lepsza. Opuścił tylko jedno spotkanie ze względu na uraz, a poza tym w 12 z 13 konfrontacji pojawił się na murawie od pierwszej minuty. Złapał trochę regularności i obycia na poziomie LaLigi, także grając na pozycji defensywnego pomocnika. Czy wiele jego meczów było nieprzekonujących? Oczywiście. Trzeba jednak brać pod uwagę cały szereg okoliczności, które za tym stoją. Nowe otoczenie, niestabilność klubu, zmiana trenera, ¼ sezonu stracona przez kontuzję czy drużyna walcząca o utrzymanie to nie są dobre warunki do błyszczenia dla defensywnego pomocnika. Nico miewał też lepsze spotkania, jak z Getafe, Betisem (oba), Almeríą czy Realem Madryt. Nie zamierzam forsować tezy, że to było dla niego świetne wypożyczenie, ale mieszanie go z błotem po tym okresie czy wręcz skreślanie 21-letniego piłkarza to gruba przesada. Jeżeli ktoś oczekiwał fajerwerków, to powinien brać uwagę całościowy kontekst sytuacji. Warto zresztą porównać osiągi Nico i innych gracz z jego pozycji.
Statystyki porównawcze z innymi defensywnymi pomocnikami LaLigi
W poniższej tabeli przedstawiam wybrane statystyki Nico i defensywnych pomocników czołowych zespołów LaLigi, którzy przypominają Hiszpana pod względem profilu. Niektórzy z nich występowali także na innych pozycjach, ale podobnie było w przypadku wychowanka Barcelony. W tabeli podkreślone są trzy najlepsze wyniki z każdej sekcji. Okazuje się, że pod względem statystycznym Nico wcale nie wygląda tak źle, a wręcz ustępuje tylko Tchouaméniemu w liczbie wyróżnień w poszczególnych kategoriach. Czyżby krytyka 21-latka była przesadzona?
Warto sobie porównać zwłaszcza dorobek pomocnika Valencii z Zubimendim, który jest wymarzonym pomocnikiem Xaviego, z uwzględnieniem, że jeden grał w zdestabilizowanej drużynie walczącej o utrzymanie, a drugi w ekipie awansującej do Ligi Mistrzów. Nico w zasadzie musi poprawić się głównie w zakresie skuteczności pojedynków defensywnych, choć przy tych statystykach próbka też nie jest wybitnie duża (wygrał 9 z 25 starć). Na ile lepiej potrafiłby się zaprezentować w coraz bardziej stabilizującym się zespole mistrza Hiszpanii z tak świetnymi partnerami jak Frenkie de Jong czy Pedri?
| Piłkarz | SP | XA | KP | 1/3 | P | Z | PR | W |
| Nico | 86,9% | 0,09 | 0,77 | 5,9 | 36% | 1,35 | 1,22 | 1,08 |
| Tchouaméni | 92,8% | 0,09 | 0,94 | 6,77 | 60,5% | 0,85 | 2,09 | 2,13 |
| Zubimendi | 85,3% | 0,06 | 0,58 | 5,07 | 53,3% | 1,28 | 1,07 | 1,59 |
| Guido Rodríguez | 86,7% | 0,03 | 0,34 | 4,17 | 53,5% | 1,82 | 1,32 | 2,38 |
| Witsel | 92,5% | 0,02 | 0,16 | 3,35 | 54,8% | 0,8 | 0,92 | 3,03 |
| Capoue | 87,7% | 0,05 | 0,46 | 5,3 | 55,6% | 0,55 | 0,88 | 0,92 |
| Piłkarz | K | SD | SPP | OP | ST | DY | SKA |
| Nico | 59 | 71,8% | 64,3% | 6,09 | 0,77 | 168,5 | 2,12 |
| Tchouaméni | 84,7 | 71,8% | 66,7% | 5,23 | 1,02 | 291,1 | 2,67 |
| Zubimendi | 60,6 | 37,5% | 63% | 6,32 | 0,67 | 199,9 | 1,51 |
| Guido Rodríguez | 64,7 | 62,9% | 48,9% | 6,68 | 0,53 | 122,5 | 1,16 |
| Witsel | 60,6 | 85,7% | 53,2% | 4,74 | 0,32 | 163,2 | 0,92 |
| Capoue | 55,8 | 50% | 56,8% | 5,21 | 1,2 | 191,3 | 2,12 |
Opis statystyk z powyższych tabel. Wszystkie za fbref.com z meczów ligowych w ujęciu procentowym lub w przeliczeniu na 90 minut. Kolejno: SP - skuteczność podań (%), XA - oczekiwane asysty, KP - kluczowe podania, 1/3 - podania w ostatnią tercję boiska, P - skuteczność pojedynków w obronie (%), Z - zablokowane strzały i podania, PR - przechwyty, W - wybicia piłki rywalowi, K - kontakty z piłlką, SD - skuteczność dryblingów (%), SPP - skuteczność pojedynków powietrznych (%), OP - odzyskane stykowe piłki, ST - nieudana próba opanowania piłki, DY - Dystans przemierzony z piłką, SKA - udział w akcjach z oddaniem strzału.
Zastępca Busquetsa
Nico już w Barcelonie dawał przebłyski talentu, który wskazywałby, że może zostać następcą Busquetsa. W sezonie 2020/2021 prezentował się w rezerwach na tyle świetnie, że był dla dla mnie klarownym kandydatem do tej roli, piłkarzem proszącym się wręcz o szanse w pierwszej ekipie. Nico nie tylko mądrze się ustawiał, ale też imponował kontrolą piłki, atakami na rywala w odpowiednich momentach, organizowaniem gry w pressingu i w rozegraniu. Dawno nie widziałem w rezerwach piłkarza tak dobrze rozprowadzającego futbolówkę w stylu Busiego i potencjalnie mogącego wejść w jego buty.
Problem w tym, że ten naturalny następca Busquetsa w zasadzie nie dostał szansy na swojej pozycji w pierwszym zespole. W kampanii 2021/2022 Nico najczęściej grał jako środkowy pomocnik atakujący pole karne i w tej roli, zwłaszcza na początku sezonu, spisywał się naprawdę dobrze. Momentami wyglądał lepiej nawet od Gaviego, o czym teraz często się zapomina. Niestety z biegiem czasu otrzymywał coraz mniej szans, ponieważ Xavi ewidentnie nie pokładał w nim zbyt dużej wiary (a w Busquetsie z kolei pokładał zbyt dużą). Od połowy grudnia do końca sezonu wychowanek rozegrał w LaLidze tylko trzy spotkania od pierwszej minuty.
Często zwraca się uwagę, że Nico na swojej pozycji dostał szansę w spotkaniu z Galatasarayem i ją zmarnował. Owszem, ale jeden mecz to nie jest żadna próbka, zwłaszcza że był to jego pierwszy występ w wyjściowym składzie od blisko miesiąca. Oczekiwania, że piłkarz w trakcie 300 minut gry rozłożonych w okresie od lutego do końca maja będzie w stanie pokazywać fenomenalny futbol, są oderwane od realiów. Nie da się w takim rytmie utrzymać dobrej formy. Wyróżnianie się podczas krótkich szans jest piekielnie trudne, a odcięcie przez Xaviego od bycia ważnym elementem rotacji ewidentnie wpłynęło na gorszy wizerunek Nico w drugiej części sezonu, a przecież to była dopiero jego pierwsza kampania w elicie.
To doprowadziło później do wypożyczenia wychowanka. Pytanie tylko, jaki był efekt dla pierwszego zespołu w kolejnych rozgrywkach. Żadna opcja następcy Busquetsa się nie sprawdziła i w rezultacie Barça podchodzi do najbliższego presezonu bez defensywnego pomocnika. Na poziomie strategicznym jest to bardzo duża wpadka katalońskiego klubu. Niewytłumaczalne jest dla mnie, że Nico nie dostał chociaż kilku spotkań szansy, skoro wiadomo było, że Busi w końcu odejdzie, a wychowanek tak dobrze się zapowiadał w kontekście zastąpienia weterana.
Można mieć różne zarzuty do Nico, ale warto się zastanowić, czy planowanie Barcelony było odpowiednie, nie tylko w ostatnim czasie, ale ogółem w minionych latach. Kolejni trenerzy posyłali na boisko Busquetsa w blisko 50 meczach na sezon (czasem było to 42, jak ostatnio, a czasem 54). Piłkarz został wyeksploatowany do granic i być może przyczyniło się to do jego słabszej dyspozycji w niektórych momentach, a nawet decyzji o odejściu z Blaugrany. Sam 34-latek przyznawał, że obciążenia nakładane na niego były bardzo duże. Naprawdę nie można było znaleźć w rotacji kilku spotkań dla Nico? Barça nie tyle nie potrafiła znaleźć alternatywy czy następcy Busquetsa, co w skali ostatnich lat w zasadzie nawet nie podjęła takiej poważnej próby. Teraz jest już późno, a gołym okiem widać efekt zaniedbań z ostatnich lat i braku przyszłościowego myślenia.
Statystyki z poprzedniego sezonu ligowego
Jak widać w poniższej tabeli, Nico ustępuje czołowym pomocnikom Barcelony w niektórych statystykach z ostatniej kampanii ligowej, ale to nie może dziwić, zważywszy na mniejsze możliwości jego drużyny. Warto zwrócić uwagę, że w kilku z tych kategorii pomocnik potrafił jednak się wyróżnić. Oczywiście w niektórych przypadkach wynika to też z boiskowej roli. Podkreślone są trzy najlepsze wyniki z każdej sekcji. Ciekawe jest to, że Nico został wyróżniony tylko w jednej kategorii mniej niż Pedri i w pięciu więcej od Gaviego.
| Piłkarz | SP | XA | KP | 1/3 | P | Z | PR | W |
| Nico | 86,9% | 0,09 | 0,77 | 5,9 | 36% | 1,35 | 1,22 | 1,08 |
| Busquets | 88,4% | 0,14 | 0,96 | 8,85 | 56,9% | 1,23 | 1,04 | 1,38 |
| De Jong | 90% | 0,22 | 1,6 | 8,87 | 41,5% | 0,39 | 1,24 | 0,78 |
| Pedri | 86,3% | 0,24 | 1,91 | 7,32 | 28,9% | 1,23 | 0,59 | 0,36 |
| Gavi | 85,1% | 0,14 | 1,35 | 3,49 | 38,2% | 1,14 | 0,64 | 0,78 |
| Kessie | 85,6% | 0,08 | 0,73 | 2,09 | 44,4% | 0,91 | 1,09 | 1 |
| Piłkarz | K | SD | SPP | OP | ST | DY | SKA |
| Nico | 59 | 71,8% | 64,3% | 6,09 | 0,77 | 168,5 | 2,12 |
| Busquets | 83,5 | 68,8% | 47,3% | 7,19 | 0,73 | 195,2 | 2,88 |
| De Jong | 89,6 | 58,3% | 68,1% | 6,45 | 0,85 | 390,7 | 3,9 |
| Pedri | 75,1 | 58,3% | 37,5% | 6,09 | 1,45 | 317,6 | 3,96 |
| Gavi | 53,7 | 42,9% | 54,2% | 4,02 | 1,99 | 190,3 | 2,56 |
| Kessie | 52,3 | 50% | 46,7% | 5,55 | 2,09 | 157,5 | 1,91 |
Opis statystyk z powyższych tabel. Wszystkie za fbref.com z meczów ligowych w ujęciu procentowym lub w przeliczeniu na 90 minut. Kolejno: SP - skuteczność podań (%), XA - oczekiwane asysty, KP - kluczowe podania, 1/3 - podania w ostatnią tercję boiska, P - skuteczność pojedynków w obronie (%), Z - zablokowane strzały i podania, PR - przechwyty, W - wybicia piłki rywalowi, K - kontakty z piłlką, SD - skuteczność dryblingów (%), SPP - skuteczność pojedynków powietrznych (%), OP - odzyskane stykowe piłki, ST - nieudana próba opanowania piłki, DY - Dystans przemierzony z piłką, SKA - udział w akcjach z oddaniem strzału.
Pozostałe opcje
Osobiście chciałbym zobaczyć w Barcelonie Amrabata. Trzeba jednak być realistą i zwrócić uwagę, że nie będzie łatwo kupić gracza budzącego spore zainteresowanie w Europie, wartego +20 milionów euro. Być może udałoby się sprowadzić innego zawodnika, choć nie widzę powodu, dla którego Inter miałby zgodzić się na wymianę idealnie dopasowanego do zespołu Marcelo Brozovicia, mającego w dodatku długi kontrakt, na Francka Kessiego.
Zawsze też zapala mi się lampka alarmowa, gdy czytam o pozyskaniu za pieniądze piłkarza w wieku około 30 lat (Guido Rodríguez), ponieważ na takiej operacji nie da się już zarobić, gdyby nie wypaliła. Przedstawione w tym artykule statystyki pokazują zresztą, jak trudno jest połączyć atrybuty gry w obronie z wymaganiami stawianymi defensywnemu pomocnikowi Barcelony w zakresie rozgrywania i prowadzenia piłki. Nico można zarzucać różne rzeczy, ale jest on w stanie połączyć te dwa żywioły.
Jeżeli pojawi się jednak jakaś realna możliwość sprowadzenia wartościowego gracza i będzie się to spinało finansowo, to jak najbardziej można (trzeba?) zdecydować się na taki ruch. Tanich opcji na konkretne wzmocnienie zespołu nie ma jednak na rynku zbyt wiele. Gdyby jednak do tego doszło, Barcelona powinna wypożyczyć Nico do względnie stabilnego zespołu, w którym miałby możliwość prawdziwego rozwoju. Czy takowym byłby Betis? Trudno stwierdzić. Pod względem stylu gry i organizacji Verdiblancos wydają się dużo lepszą opcją niż Valencia, ale rywalizacja z Williamem Carvalho i Guido Rodríguezem wcale nie byłaby łatwa. W każdym razie nie sprzedawałbym Nico, tylko sprawdził go podczas kolejnego roku na wypożyczeniu. Zasługuje na jeden pełny sezon szansy gry na wysokim poziomie.
Oczywiście wszystkie transakcje Barcelony są ze sobą tak powiązane na poziomie planowania budżetowego, że trudno budować w tej chwili jakiś precyzyjny scenariusz zdarzeń. Jeżeli potwierdzi się jednak informacja, że Barça może pozyskać Vitora Roque, ale musi sprzedać trzech graczy, to zapewne nie będzie już środków na kupno defensywnego pomocnika. Wtedy pozostaną tylko warianty oszczędnościowe i warto zastanowić się, czy z nich wszystkich ściągnięcie Nico nie byłoby najbardziej optymalne. Osobiście wolę np. pakiet utalentowanych Vitor Roque + Nico niż Ruben Neves (za +- 20 milionów) + Aubameyang, czy inną tanią opcję do ataku. Zwłaszcza że ten pierwszy zestaw daje jakieś perspektywy przyszłościowe.
Barça nie powinna bagatelizować opcji Nico
Nie zamierzam dawać gwarancji, że Nico będzie świetnym wyborem. Sam mam wobec niego wiele wątpliwości, ponieważ momentami sprawia wrażenie ślamazarnego mięśniaka z pozycji stopera, a nie gracza muszącego dynamicznie dochodzić do rywali w środku pola. Może to być więc pewien kłopot, ponieważ w futbolu bardzo ważna jest ta intensywność w środku pola, a Nico może mieć trudności w grze tranzycyjnej, choć, gdy już się rozpędzi, na pewno jest szybszy od Busquetsa. A przy tym jest silny i jego dodatkowym atutem jest gra w powietrzu. Pod pewnymi względami przypomina młodego Rodriego. Skoro Barça nie może kupić gracza tej klasy, to może warto spróbować go uformować. Przeszłość pokazuje, że klub wiele zyskiwał na takim podejściu.
.jpg)
Fot. Getty Images
Jeśli nie będzie innych opcji, warto skorzystać z takiej alternatywy jak zatrzymanie Nico. Nie musiałby on zresztą koniecznie być w once de gali Barcelony. Wyobrażam sobie, że Xavi może testować środek pola z Gündoğanem, De Jongiem, Pedrim i Gavim, zwłaszcza w meczach, w których Barça będzie dominowała w grze. W takiej konfiguracji Nico pozostały klasyczną alternatywą, gdyby trzeba było wstawić typowego piwota. Nie jest to rozwiązanie optymalne, ale jest to jakaś możliwość.
Ponadto 21-latek mógłby w razie czego zagrać też nieco wyżej, a jego okazjonalne występy w roli gracza będącego bliżej pola karnego zwiększają wręcz Xaviemu możliwości taktyczne. Nico mógłby zastąpić Kessiego jako silny fizycznie zawodnik w środku pola. Zwłaszcza że jest czołowym piłkarzem LaLigi (6) pod względem skuteczności dryblingu (71,8%), choć podczas gry w Barcelonie ten wskaźnik był jeszcze wyższy (79,1%). Widać, że potrafi wygrywać starcia z rywalami z piłką przy nodze, a skoro również dobrze podaje i jest mocny fizycznie (czy nie tego brakuje Blaugranie w drugiej linii, zwłaszcza w starciach LM?), może być materiałem na dobrego piwota w Blaugranie.
Nie upieram się, że Nico musi zostać, bo też chciałbym mieć w Barcelonie dającego lepsze gwarancje defesywnego pomocnika, ale nie wiem, czy będzie to możliwe. Jeśli natomiast Barça nie sprowadzi żadnego defensywnego pomocnika, a odda Nico na wypożyczenie, będzie to dla mnie całkowicie niezrozumiały ruch. Dlatego Xavi powinien trochę się wstrzymać z nastawieniem, że na kogoś nie liczy, bo może się okazać, że nie będzie miał innego wyjścia. A jeżeli tym wyjściem ma być Eric García czy Sergi Roberto, to miej nas Panie Boże w opiece.
Komentarze (45)