Arnau Tenas ma niekwestionowane miejsce w reprezentacji Hiszpanii U-21 i właśnie awansował z tą drużyną do finału mistrzostw Europy. Gorzej wygląda jego sytuacja w klubie, ponieważ 30 czerwca wygasła jego umowa z Barceloną.
Hiszpania U-21 mierzyła się dziś z Ukrainą w półfinale EURO i rozbiła rywala 5:1. Nieoczekiwanie to przeciwnicy otworzyli wynik w 13. minucie za sprawą Bondarenki, ale potem do siatki trafiali już tylko zawodnicy La Rojy: Abel Ruiz, Oihan Sancet, Antonio Blanco, Aimar Oroz i Sergi Gómez. Pełne 90 minut rozegrał w bramce Tenas, który obronił trzy strzały rywali. W pięciu spotkaniach turnieju 22-latek stracił tylko cztery gole i zbierał bardzo dobre recenzje.
Młodzi Hiszpanie w finale mistrzostw Europy zmierzą się z Anglią, która pokonała Izrael 3:0. Warto dodać, że w zespole La Rojy jest też kilku innych graczy z przeszłością w zespołach młodzieżowych Barcelony – Abel Ruiz, Adrian Bernabe, Arnau Martínez, Juan Miranda czy Sergi Gómez, ale żaden z nich nie rozwija swoich talentów w Dumie Katalonii.
Podobnie może być zresztą w przypadku Tenasa, którego kontrakt wygasł 30 czerwca, ponieważ Barcelona nie skorzystała z opcji przedłużenia współpracy o dwa lata, która gwarantowałaby zawodnikowi wzrost uposażeń. Początkowo mówiło się, że bramkarz może podpisać umowę z Almeríą, Granadą lub Las Palmas. Późniejsze doniesienia wskazywały jednak na to, że Barça postara się wynegocjować z Tenasem pozostanie w klubie na podstawie nowego porozumienia. Od tamtej pory nie ma jednak nowych informacji w tej sprawie, zapewne ze względu na pełne skoncentrowanie się 22-latka na turnieju, w którym bierze udział.
Komentarze (7)